29 CUDÓW, ZA KTÓRE JESTEM WDZIĘCZNA W ROKU 2018


Usiadłam sobie w ciszy, z gorącym naparem z pomarańczami i miodem. I zaczęłam się zastanawiać za co jestem wdzięczna w tym roku. Roku, który powoli zbliża się do końca. I prawda jest taka, że nie jestem w stanie wypisać tutaj wszystkich błogosławieństw, radości, małych cudów – za które chciałabym podziękować Życiu na koniec tego roku… zatem za wiele z nich podziękuję w ciszy serca, a z Wami podzielę się wybranymi 29 wdzięcznościami.. 🙂 dlaczego tyloma? Ponieważ był to 29 rok mojego życia 🙂 Ale zanim…to słowo wstępu 😉

Lubię zamykać i lubię otwierać. Rok, który odchodzi jest zawsze symbolicznym końcem, ale i początkiem. Żeby wejść w kolejny z lekkością, spokojem – warto takie podsumowanie sobie zrobić.

Kiedyś pewnie – chciałabym podsumować rok w kontekście sukcesów i porażek. Albo zwycięstw i przegranych 😉 Nie dziś. Dziś myślę, że życie jest czymś więcej niż zadowolonym lub mniej zadowolonym ego. Walka coraz mniej pachnie mi szczęściem.

Akceptacja, uważność, wdzięczność – to moje kochanki 😉 I nawet „porażka” jest po prostu kolejnym doświadczeniem, które było, jest mi do czegoś potrzebne. Wszystko i tak służy jednemu – żeby uczyć się miłości. A raczej przypominać sobie, że ona w nas jest. Przez cały czas…

Kiedy czujemy smutek i rozczarowanie – także. Kiedy czujemy żal i frustrację – także. Kiedy czujemy złość i nieakceptację – także. Kiedy chce nam się tupać – także. Kiedy przytulamy się do ukochanej osoby – także. Kiedy z miłością tworzymy coś, co tworzyć chcemy – także. Kiedy z radością oddajemy się swoim pasjom – także. Kiedy zatracamy się podczas szybszego biegu – także. Kiedy czytamy po raz kolejny te same strony… a nagle „klika” nam w głowie i w sercu i okazuje się, że tego właśnie brakowało nam do odkrycia – także. Kiedy zaczynamy CZUĆ, a nie tylko rozumieć.. że jesteśmy cudem – także. Kiedy słyszymy siebie w ciszy – także.

Zapisz się na Listy od Serca ❤ i odbierz fragment "Zdrowej Nadziei" w prezencie.

Wysyłaj mi swój newsletter (możesz wypisać się w każdym momencie)

 

Jestem wdzięczna za każdy blask i każdy cień tego roku. Świat, w którym żyjemy jest bowiem dualny. Nie ma „sukcesu” bez „porażki”, radości bez smutku… nie wiedzielibyśmy jak cudownie smakuje cisza, gdybyśmy nie poznali dźwięków.

Co chcę przez to powiedzieć? Że cały czas uczę się akceptacji tej dualności. A równocześnie doświadczam i rozumiem, że bardzo wiele zależy od naszego stanu umysłu, od NASZEJ PERCEPCJI. Nie musimy tracić naszego głębokiego poczucia spokoju i zrozumienia – nawet w chwilach, gdy na zewnątrz na chwilę zapada zmrok i jest chłodno. Mamy wpływ… jak wewnątrz – tak i na zewnątrz. Myśli, które pielęgnujemy – wpływają na nasze emocje i zachowania. Nasze emocje i energia, którą w sobie budujemy – wpływają na jakość naszego życia.

A WDZIĘCZNOŚĆ – jest niezwykłym, magicznym “sposobem” (chociaż to słowo tutaj nie pasuje…) żeby doświadczać w naszym życiu jeszcze więcej cudów i błogosławieństw.

 

“Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.”

Albert Einstein

 

Zatem Kochany Roku 2018 – z całego serca dziękuję Ci za:

 

  1. Dziękuję za MIŁOŚĆ, której doświadczyłam w relacjach <3  (wszak intencją na rok 2018 była dla mnie MIŁOŚĆ) Od kochanych ludzi – od mojego Męża Jasia (dziękuję też za to, że ja również mogłam obdarowywać Cię miłością), od moich kochanych Rodziców, Rodzeństwa, od naszych cudownych kotów Luny i Stelli.
  2. Dziękuję za PRZYJACIÓŁ, dziękuję za Ludzi, którzy są Moimi Bratnimi Duszami z wyboru. Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna za to, że jesteście 🙂 Dziękuję zarówno za tych, z którymi łączą mnie relacje koleżeńskie od wielu lat, jak i za tych – z którymi przyciągnęliśmy się do siebie stosunkowo niedawno. Za każdą rozmowę Wam dziękuję, za każdą wspólną herbatę, kawę, obiad. Za każdą wspólną wymianę zdań na żywo, przez telefon i na messangerze. Za każde słowo wsparcia, które skierowaliście w moim kierunku i za każde słowo wsparcia, które chcieliście przyjąć ode mnie. Za uwagę, uważność w relacji, za zrozumienie i nieocenianie.
  3. Dziękuję za DOM, w którym czuję się bezpiecznie, dobrze, u siebie. Za ciepło, które mi zapewnia, za możliwość odpoczynku, za możliwość pracy, za bliskość lasu. Za to, że w tym roku stał się bardziej przytulny i dobrze naenergetyzowany dzięki regularnej medytacji, wspólnym chwilom z przyjaciółmi, zdrowym posiłkom.
  4. Dziękuję za LAS, który jest moim drugim domem. Dziękuję, że niezmiennie jest… wiem, że to dar i szczęście, więc każdy kolejny rok z dostępem do lasu – jest rokiem, za który czuję ogromną wdzięczność.
  5. Dziękuję za BIEGANIE. Za to, że moje ciało ukochało sobie tę aktywność i że pozwala mi ona się odprężyć, znaleźć harmonię i równowagę. I chociaż towarzyszy mi ona już od kilku lat – to każdego roku chcę dziękować na nowo. Bo wiem, że możliwość biegania na własnych nogach – jest darem i ogromną radością dla mnie.
  6. Dziękuję za to, że “ZDROWA NADZIEJA” dotarła do wielu domów i przede wszystkim SERC 🙂 Że marzenie stało się rzeczywistością, a nadzieja, radość i miłość poszybowały setki i tysiące kilometrów do Czytelników <3 Trudno mi w to uwierzyć, że dopiero w tym roku…2018 – to się wydarzyło. Tak wiele rzeczy się zadziało odkąd książka jest dostępna. Tak wielu cudownych ludzi poznałam. Tak wiele wzruszeń przeżyłam dzięki Czytelnikom – za to wszystko czuję się po prostu błogosławiona w tym roku i bardzo, bardzo, bardzo dziękuję!
  7. Dziękuję za ROWERY, które stały się dla nas w tym roku ciekawą alternatywą na wspólny czas w lesie, na wycieczkach 🙂
  8. Dziękuję za KSIĄŻKI, które przyszły do mnie w tym roku… każda z nich jest kolejną cenną inspiracją.
  9. Dziękuję za WARSZTATY, w których uczestniczyłam i z których wiele się nauczyłam. Dziękuję także za warsztaty, które poprowadziłam dla innych – dzieląc się wiedzą, inspiracją i sercem (TUTAJ możesz zobaczyć co udało mi się stworzyć w tym roku :)).
  10. Dziękuję za KURS MINDFULNESS MBSR, w którym udział przesunął moje postrzeganie medytacji – a przede wszystkim pozwolił wejść głębiej w doświadczanie jej. Więcej o kursie przeczytasz TUTAJ.
  11. Dziękuję za moje CODZIENNE MINDFULNESS, którego doświadczanie daje mi spokój, siłę i radość. Za każdą uważną chwilę w tym roku.
  12. Dziękuję za odkrycie NETFLIXA dzięki, któremu obejrzeliśmy cudowny serial “Ania, nie Anna” i kilka innych.
  13. Dziękuję za odkrycie, że ŚWIECE mam prawo zapalać codziennie… bo one tworzą magiczny klimat w moim domu, inspirują mnie do pisania, czytania, gotowania, BYCIA razem 🙂
  14. Dziękuję za to, że odkryłam, że pić magiczną, “zimową” HERBATĘ z imbirem, cytryną i miodem mogę częściej niż kilka razy do roku 🙂
  15. Dziękuję za to, że w tym roku kilkukrotnie zdarzało mi się WĄTPIĆ, UPADAĆ – żeby po raz kolejny odkryć, że życie jest niesamowite i zawsze nas prowadzi. Żeby zrozumieć, że wciąż potrzebuję się wiele nauczyć, ale i uzmysłowić sobie, że bez względu na wszystko – życie mnie kocha i wspiera.
  16. Dziękuję za to, że pomimo gorszych momentów – NIE PODDAŁAM SIĘ i ćwiczyłam CIERPLIWOŚĆ oraz WYTRWAŁOŚĆ w podążaniu SWOJĄ ŚCIEŻKĄ.
  17. Dziękuję za to, że w tym roku mocno uczę się ZAUFANIA SAMEJ SOBIE… bez względu na wszystko co się wydarza. A wydarzają się rzeczy dobre i piękne, ale także te trudniejsze lekcje. Wiem, że jestem swoim najlepszym przyjacielem i gdy czuję się gorzej – nie podkładam sobie świni 😉 Staram się być wtedy wsparciem i szukam racjonalnych metod radzenia sobie z chwilowym kryzysem.
  18. Dziękuję za PODRÓŻE, które odbyliśmy w tym roku… Więcej możecie przeczytać i zobaczyć na ten temat w tych wpisach: WALENCJA I BARCELONA, TATRY, TURECKIE BODRUM I GRECKIE KOS, GÓRY STOŁOWE I MASYW ŚNIEŻNIKA, KOPENHAGA
  19. Dziękuję za PRACĘ, którą kocham 🙂 Za każdy dzień pełen pasji, a także za te, gdy energii było mniej, ale misja i wizja nie zgasły ani na chwilę. Dziękuję za możliwość pisania tego BLOGA, za prowadzenie sesji coachingowych, za prowadzenie warsztatów online, za przygotowywanie materiałów dla kursantów, a także za tworzenie przestrzeni na FB, Instagramie oraz grupie Słucham Serca 🙂 Dziękuję za to, że większość poniedziałków w tym roku przywitałam z ciekawością i radością, a nie skurczem żołądka jak kiedyś, gdy nie przepadałam za swoją pracą 😉 Dziękuję za to, że mogę kreować w zgodzie ze sobą i że świat faktycznie daje nam to – czego potrzebujemy…
  20. Dziękuję za możliwość KREOWANIA swojego życia. Bez względu na to czy polegało ona na tworzeniu posta na Instagram, czy na nagraniu wideo na landing page, napisaniu posta na bloga, decyzji co ugotuję na obiad, czy na wybraniu miejsca kolejnej podróży i zaplanowaniu jej.
  21. Dziękuję za realizację PLANÓW I MARZEŃ. Za to, że wierzę w to, że każde marzenie zasługuje na naszą uwagę – jeśli płynie z serca… za to, że wiem, że nie ma marzeń niemożliwych do zrealizowania – niektóre wymagają po prostu więcej naszego zaangażowania i czasu. Który przecież i tak upłynie ;))
  22. Dziękuję za WOLNOŚĆ, której uczę się doświadczać coraz pełniej. Wolność decydowania o sobie, o tym na co się godzę, a czego nie chcę. Wolność podejmowania świadomych, a nie mechanicznych decyzji – także w kwestii reagowania na różne emocje, które się pojawiają. Wolność, która smakuje dla mnie zarówno decyzją o tym, że pracując jako freelancer mogę pojechać na magiczny wyjazd – kiedy ja uznam za słuszne (a nie szef), ale także wolność, która sprawia, że kiedy inni biorą urlop, bo majówka – ja spędzam czas tworząc. Wolność, która nie równa się przewidywalności i ” bezpieczeństwu”, które być może daje komuś korporacja. Ale także wolność, która daje mi poczucie – “mała dajesz radę, robisz swoje już 1,5 roku i jesteś spójna z tym, co gra Ci w duszy” 😉
  23. Dziękuję za chwile pełne HYGGE z Moim Jasiem i naszymi kotami. Za czas spędzony na rozmowach, popijaniu kolejnych herbatek. Czas pod kocem z książką, czas pełen drobnych gestów i śmiechu. Czas, który jest najważniejszy…
  24. Dziękuję za OPTYMIZM, który w sobie buduję – bo wiem, że nie jest dany na zawsze 😉 Buduję czytając wzmacniające książki, buduję realizując (pomimo trudności) kolejne cele, buduję pracując nad moją PERCEPCJĄ rzeczywistości nieustannie budując zdrowe przekonania w miejsce tych, które mnie nie wzmacniają.
  25. Dziękuję za QIGONG, który wspiera moje ZDROWIE.
  26. Dziękuję za to, że chce mi się chcieć.
  27. Dziękuję za to, że w tym roku pielęgnowałam w sobie ODWAGĘ, żeby dalej robić swoje i iść pomimo strachu tak, gdzie woła serce 🙂
  28. Dziękuję za WAS 🙂 Czytelników bloga, Czytelników “Zdrowej Nadziei”, za Klientów coachingowych i warsztatowych, za czytających Listy od Serca, za angażujących się moich internetowych Przyjaciół (każdy człowiek, z którym pracuję, albo który współtworzy przestrzenie w sieci, które realizuję – jest częścią Coachingu Serca) – bardzo, bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście. Dla Was chcę dalej robić swoje, Wy jesteście dla mnie ogromną inspiracją!
  29. Dziękuję za NOWE MARZENIA, które narodziły się w moim Sercu pod koniec tego roku i które będą rozkwitać w kolejnych miesiącach i latach 🙂 I za te marzenia, które się dopiero narodzą, dzięki doświadczeniom i ludziom, których poznałam, też jestem wdzięczna 🙂 A jeśli wspólnie ze mną chcecie stworzyć swoją Mapę Marzeń na nowy rok to wskakujcie TUTAJ <3

 

Kochani – życzę Wam pięknego zakończenia tego roku – jeśli macie ochotę zachęcam Was do przywołania w Sercu kilku rzeczy, za które Wy jesteście wdzięczni w tym roku i chcecie podziękować – i podzielcie się swoimi 3 rzeczami w komentarzu do tego posta 🙂 Będzie mi bardzo miło móc przeczytać Wasze błogosławieństwa! 🙂

 

fot. Unsplash

Chcesz być na bieżąco i czerpać wiedzę i inspirację z tego miejsca?

Zapisz się na bezpłatne LISTY OD SERCA i odbierz w prezencie FRAGMENT książki “Zdrowa Nadzieja” TUTAJ

Dołącz do niezwykłej, pełnej wsparcia i INSPIRACJI grupy na FB – TUTAJ oraz na fp – TUTAJ

♥ ♥ ♥

Słyszałeś o dającej NADZIEJĘ na przejście przez KRYZYS książce? O książce, która pomaga uporać się z ograniczającymi przekonaniami, dodaje odwagi do życia NA WŁASNYCH ZASADACH, wskazuje sposoby na codzienną UWAŻNOŚĆ i uczy jak cieszyć się z małych rzeczy? Jestem autorką tej książki, a jej tytuł to “Zdrowa Nadzieja” 🙂 Mój proces dochodzenia do zdrowia był przełomem w życiu i sposobie patrzenia na świat. Zrozumiałam, że bez względu na okoliczności SZCZĘŚCIE jest decyzją. Chcesz się dowiedzieć więcej? Zajrzyj TUTAJ

♥ ♥ ♥


You may also like