PROJEKT POKOCHAJ SIEBIE – wpis 1 (I MEDYTACJA ŻYCZLIWOŚCI)

PROJEKT POKOCHAJ SIEBIE (I MEDYTACJA ŻYCZLIWOŚCI)

Urodził się w moim sercu pomysł na PROJEKT POKOCHAJ SIEBIE  – będzie to seria wpisów na blogu, a także live’ów na FP Magdalena Palmowska Coaching Serca (TUTAJ) – jeśli chcesz mieć pewność, że nie przegapisz informacji o zapowiedzi na taki LIVE – po pierwsze polub FP, a po drugie – zapisz się na Listy od Serca jeśli jeszcze nie otrzymujesz ode mnie Newslettera <3 (KLIK).

Czytaj dalej

GÓRY, GÓRY, GÓRY w połączeniu z DETOKSEM technologicznym

Relaks i odpoczynek są ważne..

Trzy dni, dwie noce – niby niewiele, a potrafi dużo zmienić. Pozwala odpocząć jeżeli człowiek świadomie zadba o warunki, które takiemu odpoczynkowi sprzyjają. A mogą być to zupełnie różne warunki dla różnych ludzi, w różnych życiowych sytuacjach i z różnymi życiowymi wyzwaniami.

Czytaj dalej

BEZPIECZNIE JEST DOŚWIADCZAĆ NOWEGO

BEZPIECZNIE JEST DOŚWIADCZAĆ NOWEGO

Jest 8:30 – po przywitaniu się z miłym pracownikiem placówki, w której mam prowadzić dzisiejszy warsztat – przygotowuję się w salce szkoleniowej do pracy. Po dwudziestu minutach kiedy mój pomarańczowy laptop jest już podłączony do projektora, materiały są rozłożone i czekają na uczestników (a raczej uczestniczki), karty Dixit leżą pośrodku stołu, a zapach świeżo zaparzonej kawy zaczyna przyjemnie unosić się po salce – wchodzą pierwsze osoby. Serdecznie witam się z każdą uczestniczką i zapraszam do zadbania o siebie zanim zaczniemy.

Czytaj dalej

SPOKÓJ pod powierzchnią

SPOKÓJ pod powierzchnią

Paleta emocji

Każdy dzień – to całe mnóstwo działań. Myśli. Emocji. Są sytuacje w których musimy mierzyć się z wyzwaniami, które wzbudzają w nas ogromny lęk. Są sytuacje, w których nie rozumiemy tak do końca – co się w nas dzieje. Zdarza się czuć bezradność, innym razem złość, czasem strach albo wstyd. Oczywiście, że doświadczamy także radości, spełnienia, zadowolenia, spokoju (a przynajmniej nam tego życzę :)). Ale jeśli chodzi o nieprzyjemne emocje – to wielu z nas nie chce ich czuć, nie chce ich doświadczać. Chce od nich uciec. Chce się ich pozbyć. Czuje rozczarowanie samym sobą – bo „nie powinnam się tak czuć”. Bo przecież „człowiek dojrzały, człowiek radzący sobie ze swoim życiem – tak się nie czuje.” BOŻE. Jak mogłam kiedyś wierzyć w tę straszną, przeokropnie niszczącą bzdurę.

Czytaj dalej

WOLNOŚĆ – czym jest dla Ciebie?

WOLNOŚĆ – czym jest dla Ciebie?

Czym jest wolność?

Tak naprawdę ilu ludzi tyle może pojawić się definicji. W moim odczuciu podobnie jak z definicjami miłości tak i z wolnością jest pewien problem. Nie sposób jej opisać jednym zdaniem. Owszem – można próbować, ale zawsze będzie to subiektywna definicja – właściwa i pasująca do danej osoby – i dodatkowo do danego momentu w jej życiu. Tylko Ty głęboko w sercu wiesz czy czujesz się wolny, czy zniewolony.

Czytaj dalej

SŁYSZYSZ SIEBIE? Czyli po co mi CISZA?

Słyszysz siebie?

Kiedyś miałam w swojej głowie stado dzikich myśli, których nie byłam w stanie okiełznać. Miałam także całe stado emocji w ciele, których nie dostrzegałam, nie rozumiałam i nie umiałam nazwać. Bardzo negatywnie wpływało to na moje zdrowie emocjonalne i fizyczne. Czułam często stres, pomieszanie, chaos, nie rozumiałam siebie i nie miałam kompletnie wpływu na swoje codzienne stany, na swoje samopoczucie. Było mnóstwo skrajności. Niewiele równowagi. Zero harmonii…

Czytaj dalej

JESTEŚ CUDOWNA! BĄDŹ SOBĄ!

Jesteś cudowna!

Jesteś cudowna!

Kilka dni temu wybraliśmy się z Jankiem do kina na jak lubimy mawiać „odmóżdżający film”, czyli taki przy którym nie trzeba myśleć, analizować, ani za wiele doświadczać. Lubimy chodzić do kina od czasu do czasu na tego typu komedie – szczególnie, gdy w danym momencie w naszym życiu wiele się dzieje. Jesteśmy intelektualnie wyeksploatowani przez intensywne miesiące pracy, marzymy już o wakacjach, a zatem tego typu kino było najbliższe naszemu już przedwakacyjnemu nastrojowi.

Czytaj dalej

AKCEPTACJA KLUCZEM DO SZCZĘŚCIA?

Akceptacja kluczem do szczęścia?

 W niedzielę wybraliśmy się z moim mężem na przejażdżkę rowerową. To ostatnio bardzo lubiana przez nas forma spędzania czasu razem. Rower nie może rywalizować z ukochanym biegowym mindfulness, ale muszę przyznać, że pedałowanie sprawia mi coraz większą radość.

Przemierzyliśmy około 15 km, wypiliśmy pyszną kawę z okazji imienin Janka i zaczęliśmy drogę powrotną. Niebo było tego dnia mocno kapryśne.. i cóż. Lunęło prosto na nas bardzo intensywnie. Co ciekawe od wielu dni zapowiadało się na deszcz, od wielu dni nasz Poznań był omijany przez wszelkie opady, a ziemia naprawdę domagała się już wody z nieba. No i stało się tak jak stać się miało 😉 A my w środku tej deszczo – zawieruchy na naszych jednośladach.

Czytaj dalej