WRAŻLIWIEC W POSZUKIWANIU RÓWNOWAGI

Temat wrażliwości przewijał się na moim blogu od zawsze. Nie byłoby Coachingu Serca gdyby nie moja potrzeba dzielenia się swoją wrażliwością i poszukiwania innych, podobnie czujących osób. Jednak kiedy w ostatnim wpisie TUTAJ nazwałam rzeczy po imieniu – czyli użyłam sformułowania „wysoko wrażliwe osoby” – to mam wrażenie, że poczuliście mocniej swoją przynależność.

Czytaj dalej

ZAOPIEKUJ SIĘ SOBĄ

W klatce umysłu

Obudziła się rano zlana potem. Kolejna noc w połowie nieprzespana, do tego ten koszmar. Nie rozumiała co się z nią dzieje. Dni mijały i już od dłuższego czasu miała poczucie pustki i wypalenia. Gdzie to wszystko prowadzi? Dodatkowo sytuacji nie poprawiał fakt, że z jej zdrowiem nie było najlepiej. Tarczyca totalnie odmawiała współpracy, a był to tylko wierzchołek góry lodowej. Było jej zimno przez cały czas i nie miała pojęcia jak to jest czuć energię.

Czytaj dalej

SAMOKRYTYKA CZY SAMOWSPÓŁCZUCIE? WYBIERZ MĄDRZE…

Kiedyś nie znałam pojęcia samowspółczucia.

Nie wiedziałam, że jest dla każdego z nas dostępne bycie dobrym dla siebie bez względu na to czy odniesiemy „sukces czy porażkę”.. Bycie dobrym, które leży gdzieś daleko od samokrytyki, ale również daleko od pobłażania sobie. Samowspółczucie nie ma nic wspólnego z byciem leniwym/mało ambitnym. Nie oznacza też, że kiedy zaczniesz dawać sam sobie wsparcie, zaufanie i dobre słowo nawet (a może szczególnie) w sytuacjach dla Ciebie trudnych, w momentach kryzysów, porażek, potknięć – to przestaniesz się rozwijać, zmieniać, dojrzewać.

Czytaj dalej

WARSZTAT „PRZYSTANEK HARMONIA” – edycja Wrocław (2.03.2019)

Warsztat „Przystanek Harmonia” (Opanuj stres. Odzyskaj SPOKÓJ i wewnętrzną RÓWNOWAGĘ) odbyły się w minioną sobotę we wrocławskim Krzywym Kominie 🙂 Prawda, że urocza nazwa na miejsce, w którym przez ponad trzy godziny razem z uczestniczkami tej edycji – medytowałyśmy wspólnie, praktykowałyśmy Qigong, byłyśmy obecne w chwili, koncentrowałyśmy się na budowaniu dobrej energii wdzięczności i życzliwości. Bo energia jest wszystkim… wiesz o tym prawda? 🙂

Czytaj dalej

MINDFULNESS – KURS MBSR

MINDFULNESS KURS MBSR

Odkąd zakończyłam 8 – tygodniowy kurs mindfulness MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction – redukcja stresu przez medytację mindfulness) prowadzony zgodnie z ujednoliconym programem opracowanym przez Jon Kabat – Zinna – minęły już ponad dwa tygodnie. Czuję, że to jest odpowiedni moment, żeby opisać swoje doświadczenia – ponieważ mam wszystko na świeżo, a jednocześnie potrafię już spojrzeć  z niewielkiej, ale jednak z perspektywy czasu.

Czytaj dalej

GÓRY, GÓRY, GÓRY w połączeniu z DETOKSEM technologicznym

Relaks i odpoczynek są ważne..

Trzy dni, dwie noce – niby niewiele, a potrafi dużo zmienić. Pozwala odpocząć jeżeli człowiek świadomie zadba o warunki, które takiemu odpoczynkowi sprzyjają. A mogą być to zupełnie różne warunki dla różnych ludzi, w różnych życiowych sytuacjach i z różnymi życiowymi wyzwaniami.

Czytaj dalej

SPOKÓJ pod powierzchnią

SPOKÓJ pod powierzchnią

Paleta emocji

Każdy dzień – to całe mnóstwo działań. Myśli. Emocji. Są sytuacje w których musimy mierzyć się z wyzwaniami, które wzbudzają w nas ogromny lęk. Są sytuacje, w których nie rozumiemy tak do końca – co się w nas dzieje. Zdarza się czuć bezradność, innym razem złość, czasem strach albo wstyd. Oczywiście, że doświadczamy także radości, spełnienia, zadowolenia, spokoju (a przynajmniej nam tego życzę :)). Ale jeśli chodzi o nieprzyjemne emocje – to wielu z nas nie chce ich czuć, nie chce ich doświadczać. Chce od nich uciec. Chce się ich pozbyć. Czuje rozczarowanie samym sobą – bo „nie powinnam się tak czuć”. Bo przecież „człowiek dojrzały, człowiek radzący sobie ze swoim życiem – tak się nie czuje.” BOŻE. Jak mogłam kiedyś wierzyć w tę straszną, przeokropnie niszczącą bzdurę.

Czytaj dalej

SŁYSZYSZ SIEBIE? Czyli po co mi CISZA?

Słyszysz siebie?

Kiedyś miałam w swojej głowie stado dzikich myśli, których nie byłam w stanie okiełznać. Miałam także całe stado emocji w ciele, których nie dostrzegałam, nie rozumiałam i nie umiałam nazwać. Bardzo negatywnie wpływało to na moje zdrowie emocjonalne i fizyczne. Czułam często stres, pomieszanie, chaos, nie rozumiałam siebie i nie miałam kompletnie wpływu na swoje codzienne stany, na swoje samopoczucie. Było mnóstwo skrajności. Niewiele równowagi. Zero harmonii…

Czytaj dalej