PROJEKT POKOCHAJ SIEBIE – wpis 3(I MEDYTACJA GÓRY)


Góry i miłość?

W ramach PROJEKTU POKOCHAJ SIEBIE chciałabym Was dzisiaj zaprosić do poznania kolejnej medytacji. Ale zanim na tym się skupimy – porozmawiajmy trochę o górach… 😉

Dlaczego zestawiłam góry i miłość do siebie? Ponieważ w górach jest wszystko co kocham 😉 Ponieważ w górach człowiek może łatwiej usłyszeć siebie… ten cichy głos serca, który mówi – życie jest piękne, świat jest pełen magii, cudów, a Ty jesteś jednym z nich. Ponieważ w górach człowiek może oddychać pełną piersią, a herbata z termosu smakuje lepiej niż najdroższy szampan w ekskluzywnej restauracji.

Ponieważ w górach – możemy poczuć swoją MOC, tą pierwotną SIŁĘ – żeby iść do przodu pomimo zmęczenia, trudności, wzniesień. Z zaufaniem. Ze świadomością, że jeszcze kawałeczek – i naszym oczom ukaże się kolejny piękny widok… Że warto dalej iść. Że jeszcze odrobina wysiłku i będziemy mogli przycupnąć na kamieniu i napić się herbaty i zjeść kostkę gorzkiej (a jakże słodkiej!) czekolady 😉 Że jeszcze kawałek marszu, który jest cudowny – i znów dotrzemy do pięknej polany, na której spotkamy się z innymi na rozmowie i posilimy się obiadem w przytulnym schronisku, gdzie każdy czuje się jak u siebie.

Moje góry

W dzieciństwie często bywaliśmy z rodzicami w górach. Latem wędrowaliśmy po szczytach Tatr, czy Karkonoszy. Zimą szusowaliśmy po białych stokach. Obecnie ja i mój mąż również staramy się bywać w górach chociaż raz do roku. W tym roku udało nam się odwiedzić Tatry (z radością i dumą wspominam naszą wyprawę przez Szpiglasową Przełęcz), a także Góry Sowie, Stołowe i Masyw Śnieżnika.

Znacie zespół „W górach jest wszystko co kocham”? No jest w nich na pewno wiele tych rzeczy (a raczej stanów..) które kocham. Góry mnie przyciągają (jak i wielu ludzi;)). Ludzi, który chcą poczuć wolność, radość z obcowania z naturą, wysiłek fizyczny, poczucie radości z pięknych widoków. Góry zachwycają swoim pięknem. Można powiedzieć, że są magiczne, dostojne, niezniszczalne, mocne, boskie, budzące zachwyt i respekt… Góry są piękne.

Pamiętam jak ogromne wzruszenie i radość w sercu poczułam kiedy po lekko stresującym (no dobra – byłam przerażona :D) wejściu na Szpiglasową Przełęcz mogłam podziwiać cudowny widok… w dodatku w towarzystwie ukochanej osoby. Ta trasa była magiczna. Wielokrotnie widziałam stawy w Dolinie Pięciu Stawów, ale nigdy wcześniej z takiej perspektywy. Cudownie było także popatrzeć na Rysy, które zdobyłam kiedyś od słowackiej strony (laaata temu). Pamiętam jak Janek na mnie patrzył z radością, błyskiem w oku i dumą – mimo, że wejście na górę to przecież „tylko wejście na górę”, ale kiedy ukochana osoba dobrze Cię zna i wie, że kosztowało Cię to odrobinę nerwów 😀 i że udało się po prostu po raz kolejny – przejść przez granicę w umyśle (– dam radę!) to jest to szczególny moment.

Pamiętam jak bardzo smakowały mi chrupiące placki ziemniaczane, które zjedliśmy nad Morskim Okiem po zejściu z przełęczy. Pamiętam jak śmialiśmy się w głos i odbijała nam głupawka kiedy schodziliśmy już mocno zmęczeni – średnio przez nas lubianym odcinkiem trasy (wyasfaltowanym) od Morskiego Oka w dół. I mimo zmęczenia – humory nam dopisywały.

Z gór przywozi się masę wspomnień. Ale także wewnętrznych refleksji. Bo tam naprawdę można usłyszeć siebie. Wśród strumyków. Wśród szczytów, które SĄ. Góry uczą bycia. Zatrzymania wewnętrznego (pomimo ruchu). Uważności.

 

Zapisz się na Listy od Serca ❤ i odbierz fragment "Zdrowej Nadziei" w prezencie.

Wysyłaj mi swój newsletter (możesz wypisać się w każdym momencie)

 

Znajdź w sobie swoją GÓRĘ

A nasz projekt Pokochaj Siebie – ma służyć temu – żeby zatrzymać się i dać sobie UWAGĘ. To największy akt miłości. Dać sobie czas na BYCIE. Przecież właśnie ta chwila – kiedy z miłością i uważnością – troszczymy się o kogoś bliskiego, słuchamy co ma nam do powiedzenia, pytamy jak się czuje etc. to miłość. Tak samo zatroszcz się o siebie samą/siebie samego. Daj sobie przestrzeń, znajdź chwilę na to by poczuć SWOJĄ GÓRĘ w sobie.. by poczuć MOC. Pomimo… pomimo zmęczenia, pomimo chaosu, którego być może czasem doświadczasz. Bo ta SIŁA i wewnętrzny SPOKÓJ są w Tobie. Tylko zatrzymaj się na chwilę, wsłuchaj w siebie i ZAUWAŻ. A później czerp z tej MOCY w każdym aspekcie Twojego życia. To jest miłość, którą możesz siebie obdarować 🙂

Medytacja góry

Chciałabym tera podzielić się z Wami medytacją góry, którą proponuje Jon Kabat –Zinn w książce „Gdziekolwiek jesteś bądź”.

Autor pisze:

„We wszystkich kulturach góry posiadają archetypowe znaczenie i dlatego mogą być dla nas dobrymi nauczycielami medytacji. Góry są świętymi miejscami. Ludzie zawsze szukali w nich duchowego przewodnictwa i odnowy (…).

Medytację góry można praktykować w sposób podany niżej lub dostosowany do twojej osobistej wizji góry i jej znaczenia. Można ją wykonywać w każdej pozycji; na mnie jednak działa najsilniej, gdy siedzę na podłodze ze skrzyżowanymi nogami, tak iż zewnętrzny wygląd ciała i jego wewnętrzne odczucie najbardziej przypominają górę. Górskie otoczenie lub widok gór są pomocne, lecz nie są konieczne. Źródłem mocy jest obraz wewnętrzny (…).

Przywołaj obraz najpiękniejszej góry, jaką znasz, o której wiesz lub którą potrafisz sobie wyobrazić; taką, której forma przemawia do ciebie osobiście. Gdy skupiasz się na obrazie lub odczuciu tej góry, zwróć uwagę na jej ogólny kształt, wysoki szczyt, podstawę zakorzenioną w opoce skorupy ziemskiej, stromo lub łagodnie opadające zbocza. Uświadom sobie również, jak ona jest masywna, jak nieporuszona, jak piękna z daleka i z bliska – piękno emanujące z jej wyjątkowego kształtu i formy i jednocześnie ucieleśniające uniwersalne cechy „górskości”, wykraczające poza indywidualny kształt i formę (…) Gdy poczujesz się gotowy, spróbuj wprowadzić tę górę w swoje ciało, tak by twoje siedzące tutaj ciało i wyobrażenie góry stały się jednym. Głowa staje się wysokim szczytem, ramiona i ręce – stokami góry, pośladki i nogi – solidną podstawą, zakorzenioną w poduszce leżącej na podłodze, lub w krześle. Doświadczaj w ciele uczucia wzniesienia; głęboko w kręgosłupie odczuwaj osiowość i strzelistość góry. Zachęcaj się, by stać się oddychającą górą, niezachwianą w bezruchu, by stać się całkowicie tym, czym jesteś – ześrodkowaną, zakorzenioną, nieporuszoną obecnością poza słowami i myślami (…).”

To tylko fragment medytacji góry – jest jednak bazą, na której możesz budować swoją praktykę. Jeżeli masz ochotę uczestniczyć w prowadzonej przeze mnie medytacji góry – to weź udział w livie na FB na moim fp – możesz doświadczyć prowadzonej medytacji góry TUTAJ.

 

fot. Unsplash

 

 

Chcesz być na bieżąco i czerpać wiedzę i inspirację z tego miejsca?

Zapisz się na bezpłatne LISTY OD SERCA i odbierz w prezencie FRAGMENT książki “Zdrowa Nadzieja” TUTAJ

Dołącz do niezwykłej, pełnej wsparcia i INSPIRACJI grupy na FB – TUTAJ oraz na fp – TUTAJ

♥ ♥ ♥

Słyszałeś o dającej NADZIEJĘ na przejście przez KRYZYS książce? O książce, która pomaga uporać się z ograniczającymi przekonaniami, dodaje odwagi do życia NA WŁASNYCH ZASADACH, wskazuje sposoby na codzienną UWAŻNOŚĆ i uczy jak cieszyć się z małych rzeczy? Jestem autorką tej książki, a jej tytuł to “Zdrowa Nadzieja” 🙂 Mój proces dochodzenia do zdrowia był przełomem w życiu i sposobie patrzenia na świat. Zrozumiałam, że bez względu na okoliczności SZCZĘŚCIE jest decyzją. Chcesz się dowiedzieć więcej? Zajrzyj TUTAJ

♥ ♥ ♥


You may also like