WYBIERAM GŁOS MIŁOŚCI


We wpisie, który właśnie czytasz podzielę się z Tobą jedną z moich prawd, która być może nie jest odkrywcza, ale którą warto sobie przypominać od czasu do czasu. Bo Życie to ciągła podróż i w meandrach tej podróży czasami się gubimy.. później znów odnajdujemy. Jedyne co jest pewne to ZMIANA, każda chwila to zmiana. Każdy dzień przynosi nowe…

To jest cholernie trudne czasem, bo nasz umysł lubi przywiązanie… do tego co jest. Boi się zmian. Ale bez zmian nie pójdziemy dalej. Zmiany nas uczą i są dobre – pod warunkiem, że uczymy się ufać sobie i Życiu. Dlatego warto przekonać nasz umysł – że „czegokolwiek doświadczasz w tej właśnie chwili – jest w porządku”… nawet jeśli to dyskomfort.. czasami realizując ważne dla nas wartości – pojawi się i dyskomfort.

Myślenie, że „robiąc swoje” absolutnie ZAWSZE powinniśmy czuć tylko i wyłącznie jasność, lekkość i radość – jest w moim przekonaniu odrobinę naiwne. Mindfulness nauczyło mnie czegoś innego. Też wysyłam dobre intencje, także skupiam się na pozytywnych aspektach rzeczywistości, wybieram to do czego autentycznie mnie ciągnie, ale mimo to… zdarza mi się doświadczać nieprzyjemnych emocji. I to JEST W PORZĄDKU. Naprawdę. I jest także bezpieczne. Karcenie siebie samego za lęk/wstyd/frustrację/pogmatwanie – to autosabotaż. Emocje są informacją. Ale nie oznacza to, że jeśli doświadczasz jakiegoś wytrącenia z poczucia SPOKOJU, HARMONII – to coś z Tobą nie tak. Być może emocja informuje Cię, że nad czymś warto się jeszcze pochylić… że brakuje Ci jeszcze jakiegoś klocka w Twojej wieży. Że przechodzisz właśnie przez kolejny ważny dla Ciebie proces… Że czegoś bardzo pragniesz, a na ten moment jest to odległe od Ciebie… może dzięki emocji zauważysz czym to jest. Czego pragnie Twoje Serce i gdzie dalej warto skierować kolejne kroki? Ale żadne emocje nie są złe. Bezpiecznie jest ich doświadczać. Pozwolić im przepłynąć.

DECYZJA, która zmienia wszystko

Prawda o której wspomniałam na początku to podejmowanie DECYZJI w zgodzie z Sercem – wielokrotnie pojawiają się sytuacje, gdy stajemy przed decyzją – od błahych na pozór spraw – co zjem dzisiaj na obiad, po wielkie decyzje – jakim projektem chcę się teraz zająć w moim biznesie.

Od decyzji związanych z codziennymi nawykami – czy mimo, że „mi się nie chcę” założę biegowe buty i pójdę pobiegać po lesie, bo wiem (nauczona doświadczeniem), że mi to ogromnie służy (szczególnie gdy się nie chce… warto to zrobić) czy wybiorę leżenie na kanapie wpatrzona w serial (btw nie mam nic przeciwko dobrym serialom na Netflixie, bardzo je lubię, ale wtedy kiedy faktycznie jest na nie czas, a nie zamiast aktywności, która jest moim życiowym „harmonizatorem”).

Czy opowiem szczerze Przyjaciółce o tym, co czuję – żeby móc wejść w autentyczną rozmowę w prawdziwej relacji i zyskać szerszy ogląd sytuacji, przyjrzeć się bliżej sobie… czy po prostu udam przed światem i przed sobą, że wszystko jest ok (absolutnie nie chodzi mi teraz o to, żeby „narzekać” na to czego doświadczamy, ale prawda jest taka, że potrzebujemy siebie wzajemnie i naprawdę coraz bardziej cenię sobie możliwość podzielenia się – tylko i aż – tym co gra w Sercu z ludźmi, którzy mają podobną wrażliwość i mogą spojrzeć z boku na to, co mi się przytrafia w danym momencie – to działa w dwie strony i to jest piękne).

Czy przytulę siebie po ciężkim dniu, czy dokopie sobie, że przecież mogłam więcej/lepiej/mocniej..

 

GŁOS MIŁOŚCI czy głos strachu?

Ale do rzeczy – decyzja tak naprawdę ZAWSZE jest taka sama… Zawsze – każdego dnia stając przed małymi i wielkimi wyborami, przed różnymi sytuacjami – możemy zdecydować się albo wybrać GŁOS MIŁOŚCI, albo głos strachu. To nasz wybór. I nie zawsze jest to takie łatwe… Ale wiem, że warto. I w głębi Serca zwykle doskonale wiemy – jeśli jesteśmy na siebie uważne – która opcja to GŁOS MIŁOŚCI, a która to głos strachu…

Głos miłości przybliża nas do siebie, pozwala nam rozkwitać, być sobą i żyć spójnie z naszymi wartościami. Głos miłości jest wspierający i konstruktywny… nie każe nas, nie umniejsza nam samym, pamięta o tym, że mamy talenty, mocne strony i jesteśmy wystarczające takie jakie jesteśmy. Równocześnie nie jest głosem, który zachęca nas do pójścia na łatwiznę… zachęca nas do odważnych, czasami mikro, ale wciąż ważnych kroków. Głos miłości nie każe nam być perfekcyjną… nie wmawia nam, że nie mamy prawa popełniać błędów. Głos miłości wskazuje nam drogę do siebie. Pozwala nam upaść – a kiedy to się stanie – cierpliwie zachęca, żebyśmy się podniosły i szły dalej. Głos miłości powie raczej

„hej mała – świat jest dobry, Ty jesteś w porządku i możesz się tutaj bawić, doświadczać i po prostu próbować, a jeśli się przewrócisz – to się po prostu podniesiesz, otrzepiesz kolana i pójdziesz dalej, ok?”.

 

Głos strachu zaproponuje Ci zupełnie inne podejście. Może na przykład powiedzieć:

„wiesz – nie masz co próbować, bo przecież możesz wyjść na cieniasa, masz za małe doświadczenie, żeby to zrobić, heloł!”.

Głos strachu widząc Twoją niepewność pomieszaną z ekscytacją – szybko ostudzi tą drugą. Przypomni Ci wszystkie potknięcia, porażki i zapewni Cię, że doświadczanie porażek to wyłącznie domena ludzi słabych – więc chyba nie chcesz tego doświadczyć? Lepiej się nie wychylaj. Tu gdzie jesteś jest Ci nieswojo, nudno, nierozwojowo, szaro? Lepiej to szybciutko wymaż ze swojego serca… przecież to co jest znane – jest bezpieczne i nie jest aż tak źle.. Siedź tutaj i nie wychodź do świata – nie przesadzaj, że jesteś aż tak ważna, żeby ktokolwiek Cię tam potrzebował. To co jest tutaj wystarczy, a jak pragniesz czegoś jeszcze – to chyba poprzewracało Ci się w głowie, ok?

 

Wybór jednak zawsze jest po naszej stronie… To my wybieramy. Te głosy to tylko i aż nasze myśli. Decyzja o DZIAŁANIU pozostaje po naszej stronie <3

 

Przykłady?

  • Kiedy jest mi źle z jakiegoś powodu – to mogę podjąć decyzję, żeby świadomie poszukać WSPARCIA – czyli np. rozmowy z kimś kto jest bliski mojemu sercu – albo uciekać od trudnych emocji i np. zagłuszać je scrollując social media. Chyba nie muszę mówić, która opcja jest GŁOSEM MIŁOŚCI…? Głos Miłości czasami wymaga odwagi – trzeba przełamać się, żeby podzielić się czymś dla nas trudnym i poszukać wsparcia.

 

  • Kiedy mam do napisania tekst na bloga – mogę albo napisać go tak jak zaplanowałam słysząc głos „to jest dla Ciebie ważne, kochasz pisać i dzielić się odkryciami rozwojowymi z innymi ludźmi, to Twoja pasja, a za pasją warto podążać” albo mogę posłuchać głosu „może to nie jest jednak tak ważne, żebyś pisała teraz ten tekst? Przecież masz mnóstwo innej pracy – a tekst na bloga to ‘tylko’ jakaś Twoja fanaberia, zabawa, niepotrzebna strata czasu, czy ktoś to w ogóle czyta?!”. Kiedy uważnie spojrzę na głosy w głowie – z perspektywy obserwatora – od razu widzę, który jest głosem miłości, a który strachu… I dużo łatwiej jest mi zrobić swoje 🙂

 

  • Kiedy pojawia się w mojej przestrzeni Marzenie, pomysł, na które zapala się moje Serce – mogę albo za nim podążyć – albo posłuchać głosu, który mówi, że nie jestem jeszcze gotowa i pewnie nigdy nie będę, żeby po to sięgnąć… Głos miłości mówi za to, że JESTEM NA PLANECIE ZIEMIA NA CHWILĘ JAK KAŻDY Z NAS I WARTO SZUKAĆ SENSU, RADOŚCI Z TEGO CO WAŻNE, PIĘKNE. WARTO ROBIĆ TO CZEGO PRAGNĘ.

Przykłady można mnożyć. Znam te głosy i wiem, że podążanie za Sercem nie zawsze jest łatwe, ale warto. Staram się słuchać głosu MIŁOŚCI i za nim iść. Kiedy pojawiają się wątpliwości – szukam wsparcia w książkach, w bieganiu, medytacji i rozmowie z ważnymi dla mnie ludźmi. Jako coach staram się również wspierać moje Klientki w odkrywaniu i wsłuchiwaniu się w ich głos miłości.

A jeśli Ty potrzebujesz się wzmocnić, chcesz słyszeć coraz głośniej i częściej GŁOS MIŁOŚCI w swojej głowie i Sercu – to zapraszam Cię serdecznie do zbiorów medytacji, które przygotowałam i które płyną prosto z Serca TUTAJ

Zapraszam Cię również bardzo serdecznie do wzięcia udziału w pięknym warsztacie rozwojowym „Przystanek Harmonia” podczas którego będziemy razem praktykować mindfulness, Qigong oraz zagłębimy się w głąb siebie po wartościowe refleksje i wskazówki jak dalej rozkwitać w zgodzie z Sercem.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia indywidualnego – to odezwij się do mnie na maila: magda@coachingserca.pl

 

Fot. Unsplash

 

Chcesz być na bieżąco i czerpać wiedzę i inspirację z tego miejsca?

Zapisz się na bezpłatne LISTY OD SERCA i odbierz w prezencie mini e-booka “3 KROKI DO MARZEŃ” TUTAJ

Dołącz do niezwykłej, pełnej wsparcia i INSPIRACJI grupy na FB – TUTAJ oraz na fp – TUTAJ

♥ ♥ ♥

Słyszałeś o dającej NADZIEJĘ na przejście przez KRYZYS książce? O książce, która pomaga uporać się z ograniczającymi przekonaniami, dodaje odwagi do życia NA WŁASNYCH ZASADACH, wskazuje sposoby na codzienną UWAŻNOŚĆ i uczy jak cieszyć się z małych rzeczy? Jestem autorką tej książki, a jej tytuł to “Zdrowa Nadzieja” 🙂 Mój proces dochodzenia do zdrowia był przełomem w życiu i sposobie patrzenia na świat. Zrozumiałam, że bez względu na okoliczności SZCZĘŚCIE jest decyzją. Chcesz się dowiedzieć więcej? Zajrzyj TUTAJ

♥ ♥ ♥


You may also like