0
Wybierz dobrego WILKA – SZCZĘŚCIE TO DECYZJA
Książka Miłość Praca z Pasją Rozwój osobisty

WYBIERZ DOBREGO WILKA – SZCZĘŚCIE TO DECYZJA

Opowieść o dwóch wilkach

Dziś zacznę od opowieści, która bardzo mocno siedzi w moim sercu i przypominam ją sobie w momentach zwątpienia albo w chwilach, gdy mam podjąć jakąś ważną dla mojego życia decyzję. Ważną – nie zawsze oznacza wielką, przełomową – mam też tutaj na myśli maleńkie, codzienne decyzje, które podejmujemy każdego dnia i które tak naprawdę stanowią o jakości naszego życia (np. czy wstać wcześniej i pomedytować, czy przygotować i zjeść zdrową sałatkę na kolację, czy wytrwale działać i w pełni skupiać się na pracy, którą kocham). Również decyzje dotyczące tego – na czym koncentruję swoją UWAGĘ. Mnie pomaga – może i dla Ciebie będzie wartościowa. Posłuchaj…

Mądry, stary Indianin z plemienia Cherokee dzielił się ze swoim wnukiem doświadczeniami oraz mądrościami, które posiadł przez lata. Jedna z nich dotyczyła dwóch wilków. Wilków, które są obecne w każdym z nas.

– Wnuczku, wewnątrz mnie odbywa się trudna walka. Walczą pomiędzy sobą dwa wilki. Każdy z nich reprezentuje określone kwestie.

Jeden wilk reprezentuje: zazdrość, strach, złość, żal, lenistwo, smutek, poczucie winy, kłamstwa, urazę, nienawiść, poczucie niższości, chciwość, użalanie się nad sobą, arogancję, fałszywą dumę i poczucie wyższości.

Drugi wilk z kolei to: miłość, radość, nadzieja, akceptacja, zadowolenie, spokój, zgoda, prawda, hojność, życzliwość, współczucie, wytrwałość, cierpliwość, chęć zrozumienia.

Taka walka toczy się wewnątrz każdego człowieka.

Po dłuższej chwili zamyślenia wnuczek z nutą niepokoju zapytał:

– Dziadku, a który wilk wygra?

Ten, którego nakarmisz – odpowiedział stary Indianin z plenienia Cherokee.

Codzienna praca

Od czasu do czasu zdarza mi się usłyszeć od ludzi – zazdroszczę Ci pozytywnego, optymistycznego podejścia do życia, energii. Gdybym ja była optymistką – żyłoby mi się lżej, mogłabym realizować swoje cele z większą skutecznością etc. Zwykle łapię się wówczas na mimowolnym uśmiechu (taki komplement łechce moje ego;)), ale już po chwili szczerze odpowiadam – nie zawsze karmiłam właściwego wilka – tego, który dzisiaj ładuje mnie każdego dnia i sprawia, że z radością i pasją działam tak jak chcę.

Bardzo długo myślałam o sobie w kategoriach – melancholijna, nierozumiana przez świat dusza 😉 I wiecie co? Na jakimś etapie życia to było nawet zabawne i przyjemne (młodzieńcze lata, w których godzinami rozmyślałam o tym, jaki to świat jest nie taki jak być powinien, a siebie widziałam niczym księżniczkę z księciem na białym koniu, który mnie ocali 😀 Rzecz jasna książę – nie koń ;)). No, ale ten etap się skończył – zaczęło się dorosłe życie, w którym nie bardzo wiedziałam jak wziąć odpowiedzialność za swoje samopoczucie. Czułam się jak liść na wietrze, którym targają zewnętrzne siły… Coś poszło nie tak na zewnątrz – wewnątrz mnie działy się rzeczy, nad którymi kompletnie nie miałam żadnej kontroli. Często zdarzało się wpadać w wir negatywnego myślenia – karmić nie tego wilka, który jest źródłem siły i mądrości. I nawet to, że pojawił się mój książę – nie było w stanie zmienić sytuacji. Nie rozumiałam dlaczego odczuwam te emocje, które odczuwam.

Nie zdawałam sobie sprawy, że moje myśli – budowane świadomie (nie pracowałam nad swoimi przekonaniami, a po prostu w głowie działo się to, co dziać się chciało) – mogą być źródłem siły i dopiero uporządkowane zgodnie z tym, co tak naprawdę głęboko siedzi w sercu – mogą być podstawą do zmian w świecie zewnętrznym. Dać poczucie spełnienia i zadowolenia z życia. Być źródłem akceptacji.

Zatem gdy słyszę „Gdybym ja była optymistką – żyłoby mi się lżej” – odpowiadam, że MOŻESZ WYBRAĆ BY STAĆ SIĘ OPTYMISTKĄ. To jest decyzja i świadomie możesz zabrać się do pracy w tym zakresie. Nie wiesz jak zacząć? Możesz zacząć od książek, możesz zacząć od sesji coachingowych albo terapeutycznych, możesz zacząć od prowadzenia dziennika, w którym będziesz świadomie tworzyć przekonania Cię wspierające, możesz zacząć od pracy z przekonaniami metodą RTZ (artykuł na ten temat TUTAJ).

Bez względu na to, którą ścieżkę wybierzesz – pamiętaj, że SZCZĘŚCIE TO DECYZJA, którą podejmujemy każdego dnia. Od nowa. I jeszcze raz 😉 Nikt nie rodzi się człowiekiem sukcesu (*dla mnie sukces to poczucie, że nasze życie jest szczęśliwe, że znamy siebie  – wiemy jakie są nasze wartości i potrzeby i działamy w nim zgodzie ze sobą). Nie zrzucajmy odpowiedzialności za nasze sposoby myślenia i reagowania na wrodzone predyspozycje bądź ich brak. Bardzo dużo zależy od nas!

 Jeżeli macie za sobą podobne ścieżki zmiany i dopiero po jakimś czasie uświadomiliście sobie, że warto zacząć karmić drugiego wilka – podzielcie się w komentarzu – jestem bardzo ciekawa! 🙂

Energia, świat myśli i uczuć to wszystko, co istnieje

Na koniec chciałabym się z Wami podzielić jednym z praw dotyczących energetycznego wymiaru naszego życia. Prawa, które wskazuje na to, że tak naprawdę ENERGIA, MYŚLI I UCZUCIA determinują wszystko, co nam się przytrafia. W swojej książce „Bądź pewna siebie” Joanna Godecka pisze o tym tak: „ To, co widzisz, czego dotykasz, jest tylko częścią świata, wcale nie najważniejszą. Niewidzialne, nazwane polem energetycznym, wpływa na to, co potem zobaczysz, czego dotkniesz. Świat myśli i uczuć to kreacja – materialny jej wyraz jest tylko odbiciem. Prawdziwa siła tkwi w umiejętności kreowania i w zarządzaniu energią, tak by przynosiła nam to, czego pragniemy”.

Nic dodać nic ująć. Kreujmy zatem świadomie 🙂

P.S. Mój mąż Janek wytatuował sobie na ramieniu kilka lat temu wilka. Tego dobrego, pełnego mądrości, siły, wytrwałości, wiary, nadziei, a przede wszystkim MIŁOŚCI. Bo zawsze tak naprawdę decydujemy czy pokierujemy się w danej chwili naszego życia MIŁOŚCIĄ czy LĘKIEM.

Dzisiaj ponownie WYBIERAM MIŁOŚĆ, a Ty? <3

 

Fot. Ray Hennessy, Unsplash

 

Chcesz być na bieżąco i czerpać wiedzę i inspirację z tego miejsca?

 

       Dołącz do niezwykłej, pełnej wsparcia i INSPIRACJI grupy na FB – TUTAJ

Zostaw komentarz – Twoja opinia pomaga tworzyć to miejsce

♥ ♥ ♥ Słyszałeś o dającej NADZIEJĘ na przejście przez KRYZYS książce? O książce, która pomaga uporać się z ograniczającymi przekonaniami, dodaje odwagi do życia NA WŁASNYCH ZASADACH, wskazuje sposoby na codzienną UWAŻNOŚĆ i uczy jak cieszyć się z małych rzeczy? Jestem autorką tej książki, a jej tytuł to „Zdrowa Nadzieja” 🙂 Mój proces dochodzenia do zdrowia był przełomem w życiu i sposobie patrzenia na świat. Zrozumiałam, że bez względu na okoliczności SZCZĘŚCIE jest decyzją. Chcesz się dowiedzieć więcej? Zajrzyj TUTAJ ♥ ♥ ♥

You Might Also Like...