0

Recenzje książki “Zdrowa Nadzieja”

Aga Krzyżanowska

Blogerka, pisarka, wielbicielka codzienności bez pośpiechu.

Zdrowa nadzieja to holistyczny poradnik o zdrowym stylu życia z dużą ilością osobistej refleksji. Magda opisuje własne zmagania z chorobą i drogę do zdrowia. Czyta się ją szybko i dobrze, a mając na uwadze, że jest to historia osobista, tym bardziej wiarygodne jest to, o czym Magda pisze. Świetny jest rozdział o mindfulness, medytacji i jodze. To też refleksyjna książka o radości z życia i mądrym, optymistycznym podejściu do niego.

Katarzyna Misiołek

Urbanistka, miłośniczka zdrowej kuchni, zakochana w sporcie

»Zdrowa Nadzieja« to poradnik uważnego życia, który skłania do zatrzymania się w pędzie codzienności i znalezienia odpowiedzi na pytanie: »co jest tak naprawdę ważne?«. Udowadnia, że akceptacja samego siebie i wdzięczność za każde życiowe doświadczenie mogą istotnie wpłynąć na jakość naszego życia. Jednocześnie dostarcza bogatej wiedzy na temat niekonwencjonalnych metod leczenia. Polecam!


Anka K. Misztal

Redaktor, korektor, recenzent oraz fanka słów i miłośniczka życia

“Nadzieja to czasami jedyne, co nam zostaje, gdy świat wokół się wali. Nadzieja – krucha, delikatna i subtelna nić, drżąca na wietrze… A tak naprawdę – stalowa magnolia. Magda Palmowska zabiera nas w podróż przez swoje idealne (zdawałoby się) życie. Inteligentnej, zdolnej, utalentowanej, pracowitej i na dodatek pięknej kobiety. Kochającej i kochanej. Kobiety mającej wszystko. Pozornie. Bo – mając owo “wszystko” – czuła, jakby… nie miała nic. Ale miała nadzieję. I tak – odzierając z pułapek rzeczywistości, odkłamując cudze oczekiwania, wsłuchując się w serce – poznawała siebie. Krok po kroku. Na nowo. Szczerze. Naprawdę. “Zdrowa Nadzieja” jest zapisem tej niełatwej i pełnej pułapek drogi, która jednak z każdym krokiem stawała się lżejsza, piękniejsza i ciekawsza. Drogi, która zaprowadziła Autorkę do życiowej równowagi i upragnionego szczęścia, będących tak naprawdę w zasięgu jej ręki. Drogi, którą Magda wskazuje czytelnikowi, podając mu rękę i dając nie tylko sprawdzone rady, ale i pełne wsparcie. Bo ona już jest na drugim jej końcu. I wie, że warto podjąć tę wędrówkę. Bo można wygrać to, co w życiu najważniejsze. Siebie”.

Kinga Kasperek

Urbanistka, miłośniczka zdrowej kuchni, zakochana w sporcie

„Książka Magdy Palmowskiej »Zdrowa Nadzieja« jest wyjątkową pozycją. Coach, biegaczka, blogerka spisuje swoją historię dochodzenia do zdrowia, porozumienia ze sobą i osiągnięcia pełni rozwoju. Dlaczego więc twierdzę, że pozycja jest wyjątkowa? W końcu na rynku jest wiele takich publikacji, poradników, które bazują na historii autorki lub autora. Jednak od pierwszych stron zwracają uwagę autentyzm, nadzieja i czysta radość, wypływające niemalże z każdego, napisanego przez Palmowską, słowa.
Autorka pisze o swoich doświadczeniach z przewlekłymi chorobami: boreliozą i niedoczynnością tarczycy. Upraszczając, moglibyśmy powiedzieć, że jest to zapis jej wychodzenia z chorób, zaś książka będzie przydatnym drogowskazem dla wszystkich osób cierpiących na te przypadłości. Palmowska opisuje techniki, które stosowała: od diety owocowo-warzywnej dr Dąbrowskiej, przez ziołolecznictwo, sport (bieganie i jogę), aż po zmianę swoich schematów myślowych, które były kluczowe w walce z chorobą. Jednak w szerszym kontekście jest to doskonała pozycja dla wszystkich, którzy chcą zmienić coś w swoim życiu. Pragną zacząć regularnie uprawiać sport, poprawić jakość swojej diety i zdrowia oraz (lub przede wszystkim) być szczęśliwi. Duchem bliska najlepszym książkom rozwojowym: »Możesz uzdrowić swoje życie« Louise L. Hay, »Jedz i biegaj« Scotta Jurka lub wykładów Osho (z których zresztą autorka czerpie pełnymi garściami, w najlepszym znaczeniu).


Dorota Lipnicka

Dziennikarka, inspiratorka, mama Stasia

Pamiętam jak, prawie rok temu, po raz pierwszy przeczytałam »Zdrową Nadzieję«. Mówię po raz pierwszy, bo jest to książka, którą czyta się wiele razy, wraca do niej i za każdym razem odkrywa coś nowego. Pamiętam nieoczekiwany entuzjazm, który mnie ogarnął już po pierwszej stronie lektury książki Magdy. To był dla mnie w pewnym sensie trudny czas i wierzę, że nie bez powodu właśnie wtedy trafiła do mnie »Zdrowa Nadzieja«. Chłonęłam ją nieprzerwanie, tablet towarzyszył mi podczas jedzenia, czytałam fragmenty domownikom, zaskoczonym energią, która nagle we mnie wstąpiła. A ja z każdym słowem czułam ulgę… Jakby ktoś z wyjątkowym spokojem zaczął mi wszystko tłumaczyć. Opowiadać o sobie, ale jakby i o mnie. Mówić: »ja też tak mam, rozumiem Cię. Nie bój się. Nie musisz być smutna, niepewna siebie, chora«. Szczerze mówiąc – nie lubię poradników. Nie ufam im. Książka Magdy jest jednak całkiem inna. (Może trzeba by wymyślić dla niej nowy gatunek literacki?) Dlaczego inna? Niesamowicie autentyczna – nie ma w niej cienia fałszu. Autorka traktuje czytelnika jak przyjaciela. Z łagodnością opowiada o swojej drodze do szczęścia i zdrowia. Niczego nie narzuca. To dziwne, bo czytając tę książkę czułam się również wysłuchana. Warto też dodać, że Magda jest osobą staranną i dokładną – nie robi niczego na pół gwizdka. Dlatego wiedza, jaką zdobędziemy, czytając o jodze, poście dr Dąbrowskiej czy medytacji, będzie absolutnie pełna i rzetelna. Nie mogę się doczekać, kiedy »Zdrowa Nadzieja« ukaże się w wersji papierowej. Będzie namacalna. Będzie można nosić ją w torebce i wracać do niej w każdej chwili. Podkreślić ulubione zdania. Mieć zawsze blisko dobrego przyjaciela, który nie ocenia, a z uśmiechem wskazuje nowe, możliwe rozwiązania…”.


Monika Kudryk

Pasjonatka świadomego życia, fotograf, autorka bloga Swój Czas

„Jeżeli będziesz gotowy na zmiany – zaczniesz szukać, trafisz na odpowiednich nauczycieli, na odpowiednie książki i inspiracje. Ja wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny i każdy na swojej drodze przechodzi przez różne etapy.”
To słowa z książki „Zdrowa Nadzieja”. Ja też w to głęboko wierzę. Już nie raz przekonałam się o tym, że wszystko dzieje się po coś.
Najpierw trafiłam na bloga Magdy, na którym przeczytałam, że postanowiła zmienić swoje życie, przestała żyć w biegu. To o czym pisała idealnie wpisywało się w moje odczucia. Ale chyba najbardziej przekonał mnie fakt, że przeszła dwie poważne choroby – tarczycy i boreliozę. Dlaczego to mnie tak mocno przekonało? Bo taka osoba wie o czym mówi, że nie są to frazesy wyssane, tylko prawdziwe życie, które zdarzyło się naprawdę. Magda potrafiła się przyznać do swoich błędów, popełniła ich kilka, ale wyciągnęła wnioski. Z wielką miłością opowiada o swojej pasji do biegania, które uratowało jej życie – dosłownie. To jest kolejny dowód na to, że w życiu trzeba mieć pasję i cel.
„Jeżeli nie szanujesz siebie, robisz rzeczy, które nie sprawiają Ci radości, nie dbasz o swoje ciało i serce – przyjdą problemy ze zdrowiem.”
Autorka szczerze wyznaje w jaki sposób walczyła ze swoimi chorobami, zmieniła nawyki żywieniowe i… swoje myślenie. Musimy mieć świadomość, że każda zmiana to proces, która wymaga czasu.
Książka Magdy jest świetnym przewodnikiem dla ludzi, którzy wchodzą na drogę zmian, dla tych, którzy doszli do wniosku, że czas coś zmienić. To książka dla tych, którzy mają świadomość, że człowiek jest całością i nie oddziela się duszy od ciała. To musi współgrać. Naprawdę łatwiej jest żyć, kiedy jesteś swoim przyjacielem, wdzięcznym za każdy dzień życia, za to, że możesz biegać, pojeździć na rowerze, powąchać kwiaty i powiedzieć „Dziękuję za to”.
„Trzeba zaprzestać tworzenie czarnych scenariuszy w głowie. Należy skupić się na pozytywach. Szukać pasji. Rozwijać to, co nas cieszy. (…)
Życie jest teraz, jak wielokrotnie powtarzam, więc ciesz się warunkami, które masz dziś, ponieważ innych nie posiadasz. (…)
„Zrozum – jesteś tylko człowiekiem. Daj więc sobie przyzwolenie na słabość. Ale równocześnie pielęgnuj w umyśle myśl, że to tylko chwilowa słabość, że świat się nie wali, ze jutro będzie lepiej. Bo naprawdę będzie. Zrób dla siebie coś dobrego.”
Warto wspomnieć, że książka jest pięknie wydana, cieszy oko – na śliskim papierze, druk jest wypukły. Jest to może szczegół, ale dla mnie (osoby, która lubi książki w wersji papierowej) to bardzo ważne. „Zdrowa nadzieja” to książka do której będę wracać, bo jest prawdziwa, napisana z pasji i miłości do życia.