Każdy z nas nosi tą energię w sobie, Wszechświat jest zbudowany z energii Miłości, każda żywa istota jest boska i jest zbudowana z energii Światła, Miłości.
Jednak w podróży zwanej życiem na planecie Ziemia – istnieją też wyzwania. Pewnego rodzaju challenge. Człowiek biorąc udział w tej „grze” zapomina czasem, że najistotniejsza jest Energia Miłości.
Doświadcza bólu, cierpienia, zranień na różnych etapach, wynikających z zapomnienia co jest tutaj podstawą. I to też jest ok, to też jest potrzebne do zrozumienia, obudzenia, przypomnienia, pokochania.
Ważne jest, żeby przypominać sobie, że każdy ból, cierpienie, cień – to tylko warstwa iluzji naszego ego. (To nie umniejsza oczywiście naszemu bólowi.. on jest żywy i prawdziwy i potrzebuje energii Miłości 🤍). Chodzi jednak o to, żeby w swoim procesie zrozumieć, że tak naprawdę, głęboko głęboko – rdzeniem każdego naszego cierpienia.. jego korzeniem – jest iluzja braku. Jest iluzja braku Miłości. Lęk że czegoś nam brakuje..
Kiedy zapominamy, że samo nasze istnienie jest zbudowane z Miłości.. że my sami w sobie jesteśmy tą Energią… że nasze Serce ma zdolność do wibrowania tą Energią ❤️🔥❤️🔥❤️🔥 kiedy zapominamy – cierpimy.
I to się zdarza. Wtedy potrzebujemy sobie przypomnieć.
Przypomina nam o tym Natura, przypomina nam o tym Słońce, dobry sen, zapach kwiatów, strumien górski. Przypomina nam o tym ukochane zwierzę, które się do nas przytula. Przypomina nam o tym ukochana osoba, która wspiera nas swoją Energią Miłości. Przypomina nam o tym rodzic, dziecko, przyjaciel, terapeuta, coach.
I te przypomnienia są potrzebne czasami 🤍
Ale ważne jest żeby przypomnieć sobie, że Ty sama – masz Moc Kreatora tej energii 🤍 że przede wszystkim Ty sama wybierasz otwierać na nią serce i sama ją stwarzasz..
I Życie – jest o wymianie tej boskiej Energii Miłości ❤️🔥 Relacje są o wzajemnym wymienianiu się tą piękna Energią 🤍
View this post on Instagram


