ZBUDUJ SWOJĄ MOTYWACJĘ!


ZBUDUJ SWOJĄ MOTYWACJĘ!

SENS = MOTYWACJA?

Motywacja. Temat rzeka. Rwąca rzeka. Bo motywacja to ruch… zmiana, działanie, akcja, proces. Takie są moje pierwsze skojarzenia z tym tematem. Spojrzeń na motywację jest bardzo wiele. Różne nurty psychologiczne postrzegają ją nieco inaczej. Ilu ludzi – tyle definicji motywacji.. Co wiemy na pewno – większość z nas chce odczuwać w swoim codziennym życiu motywację, żeby móc realizować skutecznie swoje cele. Czy jest na to jakiś przepis?

Niektórzy poszukują jej w mowach motywacyjnych, filmach motywacyjnych, pełnych zrealizowanych marzeń książkach – i to wszystko jest w porządku i może przynieść efekty, ale zwykle na chwilę. Trwała motywacja – może być zbudowana przy udziale wyżej wspomnianych inspiracji, ale w połączeniu z wewnętrznym, silnym POCZUCIEM SENSU, ale nie tylko… posłuchajcie 🙂

 

MOTYWACJA POZYTYWNA VS NEGATYWNA

Często spotykam się z pytaniem – jak się motywować? Jak wytrwać w postanowieniu? Jak nie poddać się pomimo trudności. Kiedyś pewnie odpowiedziałabym, że trzeba budować w sobie wytrwałość i wartościowe nawyki (to podtrzymuję;)) – ale to, że trzeba trzymać się krótko i być dla siebie surowym dzisiaj uważam za absurdalne podejście… Jedyne co trzeba, najważniejsze co trzeba (wg mnie!) to nadawać swojemu życiu SENS… Widzieć go w tym, co robimy… Robić to, w co wierzymy. Wówczas motywacja przychodzi nam dużo łatwiej. Bardziej naturalnie.

Zatem jeżeli chcesz osiągnąć cel, na myśl o którym robi Ci się słabo, czujesz niechęć – być może to nie jest Twój cel…? Po co chcesz to zrobić? Motywacja określmy to „negatywna” czyli np. chcę się odchudzić, bo nienawidzę swojego ciała… to bardzo słaba inwestycja. Na krótką metę. Wiem, że to może działać – kiedyś tak się „motywowałam”, ale na dłuższą metę – nic dobrego z tego nie wyniknie.

Motywacja powinna być pozytywna – opierać się o nasze wewnętrzne potrzeby… o nasze wartości. Zostańmy zatem przy tym przykładzie schudnięcia 😉 Pozytywna motywacja – kiedy ja chciałam stracić na wadze i zrozumiałam wreszcie, że chcę być dla siebie oparciem, a nie katem – była bardziej oparta na takich przesłankach jak – chcę dbać o swoje zdrowe, bo kocham moje życie i chcę czuć się w nim dobrze w każdym aspekcie. Chcę jeść zdrowo, bo czuję się wówczas lepiej i mam energię na realizację moich celów zawodowych. Chcę jeść zdrowo, bo mam wówczas więcej siły żeby realizować swoją pasję biegową. Chcę schudnąć, żeby wyglądać optymalnie dla siebie, ale moje ciało jest wartością i skarbem już teraz etc.

Kiedy tak zaczynasz myśleć – motywowanie przychodzi Ci łatwiej, staje się trwałe… Bo przecież nawet gdy stracisz kilka kilogramów – będziesz chciał kontynuować zdrowy styl życia, ponieważ jest spójny z Twoimi pozostałymi celami życiowymi. Jeśli waga będzie spadać wolniej niż sobie wymarzyłeś (bo np. okaże się, że są jakieś aspekty zdrowotne, które na to wpływają i warto holistycznie zatroszczyć się o siebie… na marginesie – emocje, które odczuwamy mają wielki wpływ na wszystkie procesy zachodzące w naszym ciele – również na naszą wagę..) to nie załamiesz się i nie porzucisz zdrowego stylu życia – bo są aspekty ważniejsze niż tylko cyfry na wadze. Poza tym nie traktujesz wyzwania jako kary… a jako szansę, czy wręcz przywilej. TO JAK MYŚLIMY  O NASZYCH WYZWANIACH, ZADANIACH – WPŁYWA BEZPOŚREDNIO NA TO, CZY ODCZUWAMY MOTYWACJĘ, CZY RACZEJ ZNIECHĘCENIE. UWAŻAJ NA SWOJE MYŚLI… Masz na nie wpływ!!! Świadomie możesz je obserwować i ZMIENIAĆ! Dlatego właśnie tak ważna jest praca z przekonaniami… (jeśli chcesz więcej poczytać na ten temat wskakuj  TUTAJ.)

 

KLUCZOWE ELEMENTY ZDROWEJ MOTYWACJI

Możemy mówić o motywacji zewnętrznej i wewnętrznej. Ta zewnętrzna jest trochę jak „leczenie” bólu głowy środkiem przeciwbólowym 😉 Uderzasz w ból – „zamulasz go/narkotyzujesz/zagłuszasz”, ale nie likwidujesz przyczyny. Motywacja zewnętrzna – zadziała na chwilę – ale gdy znów pojawi się „ból głowy” (WYZWANIE) możesz mieć problem żeby trwale się zmotywować i faktycznie przez długi czas realizować swój cel. Przykład takiej zewnętrznej motywacji? Pochwała, czy inna forma nagrody z zewnątrz… Oceny w szkole… kiepski jest ten system edukacji, oj kiepski 😉 Ale nie o tym teraz chciałam pisać!

Motywacja wewnętrzna – czyli jedyna, której wg mnie warto się dłużej przyglądać i w której rozwój warto inwestować swój czas i energię. Zresztą nie tylko wg mnie – wiele badań dowodzi, że motywacja zewnętrzna w postaci systemu nagród oraz kar – nie jest trwała, a jej skuteczność jest niewielka na dłuższą metę. Motywacja wewnętrzna – to nasza potęga 🙂 Wpływa na nią bardzo wiele różnych elementów. Znalazłam ciekawy podział, który bardzo do mnie przemawia i jest spójny z tym, jak ja patrzę na motywację. W książce pt. „Drive” Daniel Pink wskazuje na takie elementy motywacji wewnętrznej jak:

 

1) AUTONOMIA

Autonomia jest naszym naturalnym, wspólnym dla wszystkich ludzi pragnieniem, żeby samodzielnie kierować własnym życiem. Być panem swojego życia. Żyć na własnych zasadach. W zgodzie ze sobą.

 

Inaczej moglibyśmy określić ten czynnik hasłem WOLNOŚĆ… Robisz coś dlatego, że tak zdecydowałeś i że CHCESZ, a nie musisz, czy powinieneś. Ludzie, którzy działają w zgodzie ze swoim CHCĘ – osiągają dużo lepsze rezultaty, niż Ci, którzy działają pod presją zewnętrzną – lub sami narzucają sobie przekonanie, że coś muszą…

Powiem Ci szczerze, że od kiedy odkryłam, jak ważna jest dla mnie w życiu WOLNOŚĆ – taka, jak ja ją rozumiem… moja wolność – mam tak wiele energii i motywacji do realizacji swoich celów, jak nigdy wcześniej. Nie muszę się zmuszać 😉 Oczywiście, że zdarzają się chwile, gdy po prostu mam mniej energii i moje działania na chwilę zwalniają, ale nie ma to wpływu na trwałe dążenie do wyznaczonych celów. Działam, bo mogę i chcę.

Biegam, bo lubię i chcę! Nie bo „muszę utrzymać formę”. Nic nie muszę. Mogę przestać, ale biegam, bo to moja pasja. Tak wybrałam.

Napisałam i kończę właśnie proces wydania książki, bo mogę i chcę – nie bo ktoś mi to zlecił 😉 (swoją drogą –TUTAJ tutaj zapraszam Cię do zamawiania „Zdrowej Nadziei”).

Piszę dla Ciebie ten wpis na bloga, bo uwielbiam proces tworzenia i chcę się z Tobą dzielić swoimi odkryciami, a nie dlatego, że „powinnam” regularnie publikować.

Prowadzę swoją działalność coachingową i dużo pracuję, żeby ją rozwinąć, bo tak wybrałam, chcę być swoim własnym szefem i wiem, że mogę.

 

2) MISTRZOSTWO

Mistrzostwo to pragnienie, żeby rozwijać się nieustannie w czymś, co jest dla nas ważne.

 

Każdy człowiek ma naturalne pragnienie ciągłego rozwoju. Oczywiście najpierw warto, aby był spełniony warunek – rozwijamy się w tym, co jest DLA NAS WARTOŚCIOWE. Co MY sami sobie wybraliśmy. Autonomia – pamiętasz? 🙂

Ok, zatem czujesz, że to co robisz – dążenie do realizacji jakiś Twoich zamierzeń jest faktycznie podyktowane Twoimi prawdziwymi potrzebami, CHCESZ SIĘ ROZWIJAĆ na tym polu. Dążenie do MISTRZOSTWA sprawia, że motywacja rośnie za każdym razem – gdy wchodzisz na wyższy poziom. To naturalny proces.

 

Co jednak – gdy CEL jest przez Ciebie wybrany na drodze autonomii, czujesz że należy do Ciebie i bardzo Ci na nim zależy – ale zdarzają się momenty potknięć? Chwile zwątpienia? ZAAKCEPTUJ… Już na początku – UŚWIADOM sobie, że żeby nauczyć się czegoś nowego lub żeby wejść na wyższy poziom (dążenie do MISTRZOSTWA) w jakiejkolwiek dziedzinie – POTRZEBUJESZ POPEŁNIĆ PEWNE BŁĘDY. Zbieranie doświadczeń, chwile upadków – to bardzo cenne lekcje, które są częścią PROCESU TWOJEGO ROZWOJU. Budowania Twojej mądrości. Kamyczkiem na ścieżce samorealizacji. Więc nie załamuj się. Nastaw się, że pojawią się chwile zwątpienia – i nie oznaczają końca.

WYTRWAŁOŚĆ – to słowo klucz na Twojej drodze do mistrzostwa (pod warunkiem, że realizujesz cel spójny z MOGĘ I CHCĘ, a nie z „muszę i powinienem” – nauczysz się wytrwałości i zaprzyjaźnisz z nią!).

 

Poniżej wypisałam dla Ciebie kilka cech, które przydadzą Ci się jeszcze na tej ścieżce (a które możesz w sobie wyrobić np. pracując z terapeutą lub coachem na sesjach indywidualnych):

– wiara w siebie, samoakceptacja, wiara w swoje pomysły  i we własne możliwości

– świadomość swoich talentów i budowanie na ich bazie mocnych stron

– optymizm

– skupianie się i trenowanie umysłu w doszukiwaniu się pozytywnych stron każdej sytuacji – odporność na porażki, przeciwności, wytrwałość

– alchemia niewygody – czyli podejście, że ważniejsze jest dążenie do mistrzostwa w zgodzie z Twoim sercem – i ŚWIADOMA DECYZJA, że nie zawsze jest Ci „ciepło i przyjemnie”, ale pomimo to jesteś szczęśliwy (MOJE UKOCHANE HASŁO, które jest NIE TYLKO HASŁEM – SZCZĘŚCIE TO WYBÓR!!!)

– bycie elastycznym (w procesie realizacji celu nie wszystko idzie zawsze tak, jak na początku założyliśmy – ważne, żeby nie zamykać się na nowe okoliczności)

– umiejętność wzbudzania w sobie entuzjazmu, przypominania sobie dlaczego to, co robię jest takie wartościowe i że przecież to MÓJ WYBÓR (tego też można się nauczyć wierz mi! :))

 

3) SENS

Z poczuciem sensu wiąże się z kolei chęć robienia rzeczy, które mają większe znaczenie dla świata, dla innych. Są większe niż my sami…

 

Czyli co? Dla każdego sens leży gdzieś indziej, ale wielu ludzi odczuwa go jeśli ma świadomość, że to co robi – DAJE INNYM WARTOŚĆ. Sprawia, że świat (albo choć kilka osób!) zyskuje coś ważnego/pięknego/wartościowego/inspirującego/innowacyjnego/autentycznego/przydatnego dzięki naszej pracy. Chcemy ubogacać życie innych. Chcemy pomagać, wspierać, dzielić się. Tak naprawdę SENS to pojęcie bardzo szerokie. Zastanów się więc – czym jest dla Ciebie. Czy robiąc coś tylko dla siebie – możesz poszerzyć nieco spojrzenie na tę aktywność i czuć, że wspierasz też innych? Przykłady można mnożyć – weźmy więc prozaiczny przykład – ktoś chce schudnąć – jak może odnaleźć w tym większy sens? Gotując zdrowo dba też o zdrowie swoich bliskich! Zapraszając do wspólnej aktywności sportowej swoje koleżanki – wpływa również pozytywnie na ich zdrowie. Dzieląc się swoją metamorfozą z innymi – pokazuje, że można etc.

Dzisiaj mamy tak wiele możliwości dzielenia się sobą ze światem… że warto z tego korzystać.

Moim sensem jest od jakiegoś czasu nie tylko dbanie o własną harmonię i wewnętrzny spokój oraz radość, ale też o wspieranie w tych dążeniach innych ludzi. Czytelników bloga, klientów coachingowych, uczestników warsztatów zdrowego stylu życia, CZYTELNIKÓW KSIĄŻKI „ZDROWA NADZIEJA”.

 

♥  Jeżeli chcecie posłuchać więcej na temat MOTYWACJI – wpadajcie do grupy, którą prowadzę na FB:

→  SŁUCHAM SERCA – uważne życie z pasją – WEJDŹ DO GRUPY

Już jutro (2.03 o 10:00) LIVE na temat MOTYWACJI (powtórka będzie dostępna na grupie!)

 

♥ Zapraszam Was do obejrzenia krótkiej zajawki z produkcji WIDEO MARZENIA W CELE  (dobre uzupełnienie tematu motywacji) – które jest dostępne w prezencie TYLKO dla osób, które zamówią książkę „Zdrowa Nadzieja” w PRZEDSPRZEDAŻY W SKLEPIE COACHING SERCA! 🙂 (przedsprzedaż kończy się w momencie wydrukowania książki, a książkę drukujemy w MARCU… więc pośpieszcie się!!! 🙂

TUTAJ OBEJRZYSZ ZAJAWKĘ WIDEO! 🙂

 

Obejrzałeś krótki fragment – zdecyduj czy chcesz otrzymać WIDEO 🙂 Moim zdaniem warto! :))) Zamów książkę z wideo w prezencie TUTAJ 🙂

 

♥ Jeżeli jeszcze nie odebraliście swoich fragmentów książki oraz zestawu INSPIRUJĄCYCH CYTATÓW pełnych wsparcia – to zapraszam Was:  POBIERZ 🙂

 

Fot. Ales Krivec, Unsplash


You may also like