Małe rzeczy są ważne… sztuka hygge

Małe rzeczy są ważne… sztuka hygge

Miałam ogromną ochotę napisać ten post… a jednocześnie nie wiem zupełnie od czego zacząć. To ważny dla mnie temat – ponieważ kiedyś nie doceniałam małych rzeczy. Nie czerpałam przyjemności z drobiazgów. Nie delektowałam się życiem…

Dziś staram się być uważną każdego dnia, mam swoje rytuały codzienne, które pozwalają mi jeszcze bardziej skupić się na czerpaniu z życia tego co piękne. Dzisiaj mam poczucie – że cieszenie się z małych rzeczy, tworzenie, kreowanie okoliczności do codziennych radości – a także zauważanie tych, które zjawiają się zupełnie nieoczekiwanie – to jedna z ważniejszych życiowych umiejętności. Umiejętność ta bowiem – jest bramą do szczęścia. Zabrzmiało górnolotnie? 😉 Może odrobinę.. ale to prawda.

Czytaj dalej

UWAŻNOŚĆ W PRACY

Uważność w pracy

Wydajnie czy nie?

Śmiem twierdzić, że każdy freelancer (i nie tylko) mierzy się w swojej codziennej pracy z rozpraszaczami. Zdarza się tak, ze siadamy do komputera, aby odpisać na maile – a kończymy godzinę później z rozgrzebaną skrzynką i aktywnymi konwersacjami na Messagerze. Albo mamy przygotować materiały na nasze warsztaty i zakładamy zrobić to w ciągu dwóch godzin, a przedłuża się do trzech, bo „w międzyczasie” rozmawialiśmy z kilkoma osobami, odpisywaliśmy na komentarze do naszych postów na FB, wystawiliśmy kilka faktur etc. To nic godnego pochwały i podziwu – to są rzeczy nad którymi warto pracować i zmieniać je, żeby nasza wydajność była lepsza. Czy tylko o wydajność chodzi? Absolutnie nie!

Czytaj dalej

PRZYSTANEK UWAŻNOŚĆ

Przystanek Uważność

 

Codzienna Uważność

 

Poranek. Jeden z moich kotów leniwie przeciąga się na łóżku, a drugi już korzysta z mojego słonecznego nastroju i nastawia swój pyszczek po pieszczoty. Promienie słońca intensywnie rozświetlają naszą niewielką sypialnię. Janek krząta się już w łazience od czasu do czasu zaglądając do nas po swoją porcję porannych uśmiechów.

Czytaj dalej

HYGGE

Hygge

Mój Poranek

Siedzę w naszym ogródku (nie jest to wielki ogród, ale maleńki kawałek trawniczka, kilka drzewek, stoliczek, dwa krzesła i leżak) i oddaję się pięknej czynności picia herbaty. Patrzę na ukochane koty, które radośnie eksplorują teren, wypatrują śpiewających już ptaków. Mamy wiosnę!

Czytaj dalej

5 RZECZY, KTÓRE ODBIERZE CI BIEGANIE ZIMĄ

5 RZECZY, KTÓRE „ODBIERZE” CI BIEGANIE ZIMĄ

Tak, to click – bite – przepraszam 😉 Bo tak naprawdę bieganie „odbiera” – dając 🙂

 

Pomysł na ten wpis zrodził się w mojej głowie kiedy biegałam kilka dni temu w BARDZO mroźny, ale i słoneczny dzień. Przeszło przez moją głowę – jak ja mogłam kiedyś NIE BIEGAĆ w okresie zimowym? W czym biedna zima jest gorsza od lata i wiosny? 😉 No dobra – coś by się znalazło (dzisiaj na przykład już poczułam wiosnę, bo słoneczko, bo magicznie, bo cudnie, bo kwiatki!). Ale jednak zdecydowanie więcej powodów potrafię znaleźć na plus – dlaczego bieganie zimą (i jesienią – mówiąc sezon zimowy – mam na myśli jesień +zima, a sezon letni – wiosna + lato) JEST CUDOWNE.

Czytaj dalej

TWÓJ CZAS JEST OGRANICZONY – ŻYJ PO SWOJEMU

TWÓJ CZAS JEST OGRANICZONY – ŻYJ PO SWOJEMU

Jeden główny problem większości osób

Czy wiesz, że bardzo wiele kłopotów życiowych wynika z JEDNEGO, GŁÓWNEGO PROBLEMU? Pomimo ogromnych różnic między ludźmi, pomimo różnych środowisk, różnego wieku – wiele osób, z którymi przyszło mi się spotkać podczas prowadzenia sesji coachingowych – zmagało się w rzeczywistości z jednym, głównym problemem… Trudnościami w wyrażaniu siebie. Trudnościami w działaniu w zgodzie ze sobą na bardzo różnych polach. Z problemem i poczuciem, że NIE DZIAŁAM W ZGODZIE ZE SOBĄ.

Czytaj dalej

IDĄC PRZED SIEBIE NIE ZAPOMNIJ SIĘ CZASEM ZATRZYMAĆ

IDĄC PRZED SIEBIE NIE ZAPOMNIJ SIĘ CZASEM ZATRZYMAĆ

Realizuj cele – ale rób to na spokojnie i z sercem

Początek stycznia to okres, w którym wszędzie dookoła słyszysz – „planuj, działaj, rób, realizuj, idź do przodu, spełniaj”. Raczej teraz nikt nie mówi o tym, żeby wziąć pod lupę uważność i postarać się robić wszystko na spokojnie, cierpliwie i uważnie właśnie. Czytając niektóre artykuły dotyczące realizacji celów – poczułam lekki, wewnętrzny niepokój.

Ja także będąc coachem pracuje z Klientami nad realizacją ich celów, ale w moim przekonaniu warto w tej drodze do spełniania, działania i podążaniu naprzód – zatrzymać  się od czasu do czasu (do tego także zachęcam moich Klientów!). Przystanąć. Pobyć. Poczuć i zastanowić się – czy aby na pewno realizuję SWOJE CELE – więcej na ten temat pisałam TUTAJ.

Czytaj dalej