KRAINA TERAZ – czyli moje wspomnienia z turecko – greckich wakacji

Morskie wspomnienia

Teraz – siedzę przy biurku o poranku. Piszę dla Ciebie ten tekst. I dla siebie. Żeby przywołać wspomnienia jeśli umkną z zakamarków pamięci za jakiś czas. Żeby przywołać piękne, naprawdę przepiękne, zapierające dech w piersi widoki, których słowami nie potrafię oddać. I cokolwiek  bym napisała zabrzmi patetycznie, górnolotnie, ckliwie, głupio.

Czytaj dalej

GÓRSKIE REFLEKSJE

Górskie refleksje

Tatrzańska rocznica

W miniony weekend wybraliśmy się z mężem w Tatry z okazji naszej trzeciej rocznicy ślubu. Ostatni raz w Tatrach (wówczas po raz pierwszy z Jankiem, ale też w towarzystwie mojego taty w roli genialnego przewodnika górskiego) byliśmy cztery lata temu – jeszcze jako narzeczeni. Karkonosze odwiedzamy zdecydowanie częściej, ale Tatry muszą walczyć o priorytet, ponieważ są spory kawałek od Poznania (około 8/9 godzin jazdy samochodem..).

Czytaj dalej

Rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady?

Wpis Rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady?

Lubimy z mężem podróżować i wykorzystujemy każdą okazję, żeby zakosztować tego niezwykłego smaku „bycia w drodze”. Długi weekend czerwcowy przypadający w okresie Bożego Ciała postanowiliśmy spędzić w najbardziej odległym punkcie Polski (patrząc z perspektywy naszego miejsca zamieszkania, czyli Poznania), a więc w Bieszczadach. Dlaczego padło na góry? A dlaczego właściwie Bieszczady, a nie Karkonosze albo Tatry?

Czytaj dalej