MINDFULNESS – KURS MBSR

MINDFULNESS KURS MBSR

Odkąd zakończyłam 8 – tygodniowy kurs mindfulness MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction – redukcja stresu przez medytację mindfulness) prowadzony zgodnie z ujednoliconym programem opracowanym przez Jon Kabat – Zinna – minęły już ponad dwa tygodnie. Czuję, że to jest odpowiedni moment, żeby opisać swoje doświadczenia – ponieważ mam wszystko na świeżo, a jednocześnie potrafię już spojrzeć  z niewielkiej, ale jednak z perspektywy czasu.

Czytaj dalej

GÓRY, GÓRY, GÓRY w połączeniu z DETOKSEM technologicznym

Relaks i odpoczynek są ważne..

Trzy dni, dwie noce – niby niewiele, a potrafi dużo zmienić. Pozwala odpocząć jeżeli człowiek świadomie zadba o warunki, które takiemu odpoczynkowi sprzyjają. A mogą być to zupełnie różne warunki dla różnych ludzi, w różnych życiowych sytuacjach i z różnymi życiowymi wyzwaniami.

Czytaj dalej

BEZPIECZNIE JEST DOŚWIADCZAĆ NOWEGO

BEZPIECZNIE JEST DOŚWIADCZAĆ NOWEGO

Jest 8:30 – po przywitaniu się z miłym pracownikiem placówki, w której mam prowadzić dzisiejszy warsztat – przygotowuję się w salce szkoleniowej do pracy. Po dwudziestu minutach kiedy mój pomarańczowy laptop jest już podłączony do projektora, materiały są rozłożone i czekają na uczestników (a raczej uczestniczki), karty Dixit leżą pośrodku stołu, a zapach świeżo zaparzonej kawy zaczyna przyjemnie unosić się po salce – wchodzą pierwsze osoby. Serdecznie witam się z każdą uczestniczką i zapraszam do zadbania o siebie zanim zaczniemy.

Czytaj dalej

SPOKÓJ pod powierzchnią

SPOKÓJ pod powierzchnią

Paleta emocji

Każdy dzień – to całe mnóstwo działań. Myśli. Emocji. Są sytuacje w których musimy mierzyć się z wyzwaniami, które wzbudzają w nas ogromny lęk. Są sytuacje, w których nie rozumiemy tak do końca – co się w nas dzieje. Zdarza się czuć bezradność, innym razem złość, czasem strach albo wstyd. Oczywiście, że doświadczamy także radości, spełnienia, zadowolenia, spokoju (a przynajmniej nam tego życzę :)). Ale jeśli chodzi o nieprzyjemne emocje – to wielu z nas nie chce ich czuć, nie chce ich doświadczać. Chce od nich uciec. Chce się ich pozbyć. Czuje rozczarowanie samym sobą – bo „nie powinnam się tak czuć”. Bo przecież „człowiek dojrzały, człowiek radzący sobie ze swoim życiem – tak się nie czuje.” BOŻE. Jak mogłam kiedyś wierzyć w tę straszną, przeokropnie niszczącą bzdurę.

Czytaj dalej

SŁYSZYSZ SIEBIE? Czyli po co mi CISZA?

Słyszysz siebie?

Kiedyś miałam w swojej głowie stado dzikich myśli, których nie byłam w stanie okiełznać. Miałam także całe stado emocji w ciele, których nie dostrzegałam, nie rozumiałam i nie umiałam nazwać. Bardzo negatywnie wpływało to na moje zdrowie emocjonalne i fizyczne. Czułam często stres, pomieszanie, chaos, nie rozumiałam siebie i nie miałam kompletnie wpływu na swoje codzienne stany, na swoje samopoczucie. Było mnóstwo skrajności. Niewiele równowagi. Zero harmonii…

Czytaj dalej

BEZPIECZNIE JEST DOŚWIADCZAĆ RÓŻNYCH EMOCJI

Bezpiecznie jest doświadczać różnych emocji

Perfekcjonista się boi…

W moim życiu bywały różne etapy. Przez okres edukacji byłam perfekcjonistką, która nieustannie wypadała „perfekcyjnie” na tle innych rówieśników. Utarło się nawet takie przekonanie, że jeżeli Magda twierdzi, że nie jest przygotowana do sprawdzianu to na pewno dostanie piątkę, a nie szóstkę. W dłuższej perspektywie stałam się niewolnikiem przekonań innych osób na mój temat. Zniewoliły mnie, bo sama zaczęłam myśleć, że inna osoba ma prawo mieć gorszy moment, ma prawo dostać pałę z fizy, albo po prostu zgłosić nieprzygotowanie do lekcji, ale nie ja.

Czytaj dalej

KRAINA TERAZ – czyli moje wspomnienia z turecko – greckich wakacji

Morskie wspomnienia

Teraz – siedzę przy biurku o poranku. Piszę dla Ciebie ten tekst. I dla siebie. Żeby przywołać wspomnienia jeśli umkną z zakamarków pamięci za jakiś czas. Żeby przywołać piękne, naprawdę przepiękne, zapierające dech w piersi widoki, których słowami nie potrafię oddać. I cokolwiek  bym napisała zabrzmi patetycznie, górnolotnie, ckliwie, głupio.

Czytaj dalej

GÓRSKIE REFLEKSJE

Górskie refleksje

Tatrzańska rocznica

W miniony weekend wybraliśmy się z mężem w Tatry z okazji naszej trzeciej rocznicy ślubu. Ostatni raz w Tatrach (wówczas po raz pierwszy z Jankiem, ale też w towarzystwie mojego taty w roli genialnego przewodnika górskiego) byliśmy cztery lata temu – jeszcze jako narzeczeni. Karkonosze odwiedzamy zdecydowanie częściej, ale Tatry muszą walczyć o priorytet, ponieważ są spory kawałek od Poznania (około 8/9 godzin jazdy samochodem..).

Czytaj dalej

Małe rzeczy są ważne… sztuka hygge

Małe rzeczy są ważne… sztuka hygge

Miałam ogromną ochotę napisać ten post… a jednocześnie nie wiem zupełnie od czego zacząć. To ważny dla mnie temat – ponieważ kiedyś nie doceniałam małych rzeczy. Nie czerpałam przyjemności z drobiazgów. Nie delektowałam się życiem…

Dziś staram się być uważną każdego dnia, mam swoje rytuały codzienne, które pozwalają mi jeszcze bardziej skupić się na czerpaniu z życia tego co piękne. Dzisiaj mam poczucie – że cieszenie się z małych rzeczy, tworzenie, kreowanie okoliczności do codziennych radości – a także zauważanie tych, które zjawiają się zupełnie nieoczekiwanie – to jedna z ważniejszych życiowych umiejętności. Umiejętność ta bowiem – jest bramą do szczęścia. Zabrzmiało górnolotnie? 😉 Może odrobinę.. ale to prawda.

Czytaj dalej

AKCEPTACJA KLUCZEM DO SZCZĘŚCIA?

Akceptacja kluczem do szczęścia?

 W niedzielę wybraliśmy się z moim mężem na przejażdżkę rowerową. To ostatnio bardzo lubiana przez nas forma spędzania czasu razem. Rower nie może rywalizować z ukochanym biegowym mindfulness, ale muszę przyznać, że pedałowanie sprawia mi coraz większą radość.

Przemierzyliśmy około 15 km, wypiliśmy pyszną kawę z okazji imienin Janka i zaczęliśmy drogę powrotną. Niebo było tego dnia mocno kapryśne.. i cóż. Lunęło prosto na nas bardzo intensywnie. Co ciekawe od wielu dni zapowiadało się na deszcz, od wielu dni nasz Poznań był omijany przez wszelkie opady, a ziemia naprawdę domagała się już wody z nieba. No i stało się tak jak stać się miało 😉 A my w środku tej deszczo – zawieruchy na naszych jednośladach.

Czytaj dalej