SŁYSZYSZ SIEBIE? Czyli po co mi CISZA?

Słyszysz siebie?

Kiedyś miałam w swojej głowie stado dzikich myśli, których nie byłam w stanie okiełznać. Miałam także całe stado emocji w ciele, których nie dostrzegałam, nie rozumiałam i nie umiałam nazwać. Bardzo negatywnie wpływało to na moje zdrowie emocjonalne i fizyczne. Czułam często stres, pomieszanie, chaos, nie rozumiałam siebie i nie miałam kompletnie wpływu na swoje codzienne stany, na swoje samopoczucie. Było mnóstwo skrajności. Niewiele równowagi. Zero harmonii…

Czytaj dalej

BEZPIECZNIE JEST DOŚWIADCZAĆ RÓŻNYCH EMOCJI

Bezpiecznie jest doświadczać różnych emocji

Perfekcjonista się boi…

W moim życiu bywały różne etapy. Przez okres edukacji byłam perfekcjonistką, która nieustannie wypadała „perfekcyjnie” na tle innych rówieśników. Utarło się nawet takie przekonanie, że jeżeli Magda twierdzi, że nie jest przygotowana do sprawdzianu to na pewno dostanie piątkę, a nie szóstkę. W dłuższej perspektywie stałam się niewolnikiem przekonań innych osób na mój temat. Zniewoliły mnie, bo sama zaczęłam myśleć, że inna osoba ma prawo mieć gorszy moment, ma prawo dostać pałę z fizy, albo po prostu zgłosić nieprzygotowanie do lekcji, ale nie ja.

Czytaj dalej

SMUTEK I LEKCJA AKCEPTACJI

smutek i lekcja akceptacji

Dzisiejszy wpis nie jest planowany, będzie wpisem mówiącym nie-wprost o tym, co mnie dzisiaj spotkało. Nie chcę dzielić się tym, co dokładnie się dzieje. Dam sobie radę i nie jest to tragedia. Ale to coś trudnego dla mnie. Czy piszę, żeby przekazać jakąś naukę? Nie. Kogoś zainspirować? Nie. Czy piszę, żeby dać upust trudnym myślom i emocjom? Chyba tak.

Pisanie terapeutyczne? Introspekcja? Może. Nie ważne jak to nazwę. Ważne, że zajmę czymś palce. Głowę. Serce.

Czytaj dalej

W ŻYCIU PIĘKNE SĄ TYLKO CHWILE?

W życiu piękne są tylko chwile?

BUDZISZ SIĘ

Budzisz się rano. Otwierasz oczy. Promienie letniego słońca delikatnie wdzierają się do pokoju, otulając Twoją kołdrę, poduszkę i Ciebie. Czujesz spokój, bezpieczeństwo, bycie w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Czujesz, że Twoje istnienie ma sens. Dlaczego? Bo jesteś. No i może po trosze dlatego, że jesteś w pokoju apartamentu, z ukochanym u boku, podczas letnich wakacji w Grecji. Nie potrzebujesz więcej argumentów, wystarczy obecność. Twoja i Twojej miłości. Jesteś. Czujesz. Uśmiechasz się. Żyjesz.

Czytaj dalej