Miłość, Radość i Spokój – możesz ich szukać albo ZDECYDOWAĆ, żeby się z nimi zaprzyjaźnić


Wpis miłość radość i spokój

Dziś chcę się z Wami podzielić refleksją dotyczącą doświadczania Miłości, Radości i Spokoju. Wyobraźmy sobie na chwilę, że te 3 osobistości to nasi najlepsi przyjaciele, w których towarzystwie czujemy się w pełni sobą, nie musimy nikogo ani niczego się obawiać, w pełni odczuwamy jedność ze światem i możemy wyrażać siebie. Być sobą w kreatywny sposób, cokolwiek to dla nas oznacza.

Dajesz sobie przyzwolenie na to, by to, co gra Ci w duszy zamanifestowało się na zewnątrz w postaci Twoich twórczych działań? Dla jednego to będzie przelewanie myśli na papier, dla innego projektowanie grafiki, dla kogoś jeszcze wyrażanie siebie w tańcu. Ale nie tylko. Nie każdy z nas ma artystyczną duszę (i całe szczęście, bo świat potrzebuje również twardo stąpających po ziemi inżynierów, analityków, budowlańców etc.), a więc również pod pojęciem twórczości i kreatywności rozumiem wyrażanie się w pracy polegającej np. na budowaniu domu. Cegła po cegle. Jeżeli te czynności wprowadzają nas w stan FLOW. Jeżeli czujemy przepływ. Jeżeli możemy dzięki naszej pracy (która składa się z elementów bardziej i mniej rozwojowych, przyjemniejszych i mniej wdzięcznych), ale jeżeli możemy w jakimś stopniu przekazać światu odrobinę siebie, naszej esencji, a co za tym idzie doświadczyć Miłości, Radości i Spokoju – to jesteśmy szczęściarzami.

Nie tylko praca może być tą przestrzenią. Zdarza się w życiu i tak, że nie możemy odnaleźć miejsca, w którym czujemy się w pełni sobą. Ale wtedy ratunkiem dla naszego rwącego się do dzielenia się ze światem sobą Serca może być hobby. Z czasem być może hobby przekształci się w Pasję. A może ta w Pracę. Przez wielkie P, bo taka Praca to często spełnienie marzeń.

Ale nawet jeśli dziś nie widzimy perspektywy na to, by robić w życiu coś, co da nam poczucie spełnienia, co sprawi, że godziny zamienią się w minuty. To nie odpuszczajmy – szukajmy choć namiastki…. Od namiastki zaczyna się Szczęście. Od godziny w tygodniu. Od czterech godzin w miesiącu. Może rozpocząć się Twoja Wielka Przygoda. Życie jest przygodą.

Dla mnie bardzo wiele rozpoczęło się od Decyzji. Decyzji, żeby zakładać kilka razy w tygodniu na nogi adidasy i ruszać na kilkukilometrową przebieżkę. Raz w błocie, innym razem w śniegu, ale też w pięknym słońcu. Niezależnie czy mi się chciało, czy też nie. I przygoda trwa. Ale Decyzję poprzedzało coś znacznie ważniejszego. Czy wiesz co mam na myśli? Decyzję poprzedzał cichy, lekko przygaszony Głos Serca. Bo po każdej takiej przebieżce czułam, że nie jestem sama. Obok stała Miłość, Radość i Spokój. Każdego dnia kiedy zakładam swoje zjechane już adidasy nie wychodzę po prostu pobiegać, ale wychodzę na spotkanie z Przyjaciółmi

Ty też możesz spotkać tych największych życiowych sprzymierzeńców – tylko poszukaj, gdzie w Twoim życiu się schowali?


You may also like