KOCHAJ


Kochaj

Jakiś czas temu przeczytałam kolejną już książkę Regny Brett pt. „Kochaj”. Autorka bestsellerów po raz kolejny przychodzi do Czytelnika z delikatną, nienachalną książką pełną ciepła, wsparcia, nadziei i zrozumienia.


Dla mnie książki Reginy mają w sobie coś bardzo wartościowego – nie są zbiorem porad, które po przeczytaniu wprowadzisz w życie – i dzięki temu będzie ono lepsze. Są za to czymś znacznie więcej. Są autentyczną opowieścią o życiu Reginy, o życiu innych ludzi – zebrane w formę felietonów, które inspirują. A tego właśnie wielu z nas potrzebuje. Zrozumienia, inspiracji, poczucia, że ktoś ma podobnie.

To magiczne – czytać opowieść człowieka z drugiego końca świata (Regina żyje w USA) i czuć w nich cząstkę własnego życia. Dla kogo są książki Reginy?

Można powiedzieć, że dla ludzi szukających wsparcia, pragnących życia bardziej pełnego i szczęśliwego. Czyli dla wielu z nas. „Kochaj” to pozycja wyjątkowa – niesie nadzieję, że nigdy nie jest za późno na najbardziej intymną, bliską i magiczną relację w naszym życiu – z samym sobą… na budowanie jej, na ufanie samemu sobie, na podnoszenie się pomimo upadków. A Reginie ich nie zabrakło i otwarcie o nich opowiada. Jej dzieciństwo nie należało do łatwych, wychowywała się w wielodzietnej rodzinie irlandzkich emigrantów, w której nie mówiło się o uczuciach. Nie brakowało w jej doświadczeniach przemocy, toksycznych związków i poczucia beznadziei. Gdy była po czterdziestce – życie postawiło przed nią ogromne wyzwanie – walczyła z rakiem piersi. Ale przyszedł moment, gdy zrozumiała, jak wiele zależy od niej i od jej NASTAWIENIA. Zaczęła dbać o to, by pokochać siebie. Dziś Regina jest w szóstej dekadzie swojego życia, ma kochającego męża, córkę i troje wnucząt. Dzieli się z ludźmi z całego świata swoimi przemyśleniami i podnosi na duchu. W każdej sytuacji szuka jasnej strony. Wie, że MIŁOŚĆ to najważniejsza, kluczowa sprawa w naszym życiu.

Nie będę recenzować Wam książki „Kochaj”, ponieważ jest to zbiór 50 felietonów (podobną konstrukcję mają pozostałe książki autorki). Jeżeli szukasz wsparcia i inspiracji, żeby cieszyć się z drobiazgów, doceniać dar życia – ta książka jest dla Ciebie.

A jak to jest z miłością w Twoim życiu? Doceniasz siebie i swoje wysiłki? Doceniasz to, jak wiele każdego dnia dajesz światu? Pozwalasz sobie na popełnianie błędów, pozwalasz sobie na porażki, które są elementem życiowej układanki? Pozwalasz innym by kochali Ciebie z całym Twoim arsenałem? A czy Ty doceniasz i wspierasz najważniejsze osoby w Twoim życiu? Pokazujesz im to, że są dla Ciebie ważne? Myślę, że każdy z nas (ja też!) powinien częściej zadawać sobie takie pytania. A później działać w zgodzie z Sercem. Dla dobra siebie i innych. Nie martw się, nie krytykuj, nie oceniaj, KOCHAJ.

A tutaj piękny fragment z książki „Kochaj” Reginy Brett dla Was: „Codziennie przed zaśnięciem pytam siebie: Czy kochałaś? Tylko to jest miarą dobrego dnia i dobrego życia. Kiedy leżę w łóżku i roztrząsam w myślach minione dwadzieścia cztery godziny, wypominając sobie wszystkie niedokończone zadania, w głębi duszy słyszę łagodny głos: <Czy kochałaś?> Jezuicki ksiądz Joe Zubricky powiedział mi przed śmiercią, że nic więcej się nie liczy. Jeżeli na koniec każdego dnia mówisz <tak>, to takiej samej odpowiedzi udzielisz na koniec życia. Nie da się go spędzić w lepszy sposób. A jeśli mówisz <nie>, czeka na ciebie wspaniały dar: kolejny dzień, żeby to zmienić.”

A jeżeli mało Ci inspircji i chcesz poczuć, że życie jest piękne – przeczytaj

http://coachingserca.pl/zyciu-piekne-sa-chwile/

fot. Agnieszka Werecha, TiAmoFoto


You may also like

5 komentarzy

  1. Przeczytałam wszystkie książki R. Brett z wyjątkiem tej właśnie, ale na pewno dołączę ją do mojego zbioru. Nie wiem co ta Regina ma w sobie, ale ile razy być nie czytała jej książki, to później mam wrażenie, że wszystko da się naprawić, że życie może być piękne i to wszystko zależy od nas 🙂

  2. O tej książce już słyszałam, ale nie miałam okazji jej czytać. Jest na mojej liście książek, po które koniecznie muszę sięgnąć 🙂

  3. Pierwsze słyszę o zarówno autorce, jak i książkach. Zaintrygowałaś mnie. Jeśli tylko będę miała możliwość zajrzę i przeczytam. Tymczasem zapisuję imię nazwisko autorki, żeby nie umknęła w nawale codziennych informacji 🙂

  4. Nie znam tej pisarki, swego czasu kiedy zaczynałam pracę w coachingu zajmowałam się „miłością” wtedy byłaby mi bardzo przydatna. Z czasem poszłam w inną stronę, chociaż wiedza z tamtych lat nadal mi się przydaje. Może więc po nią sięgnę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *